Pod tą skomplikowaną nazwą kryje się w zasadzie hiperamortyzowany but treningowy z dynamiką włókna węglowego. Połączenie trochę karkołomne, ale zapewniające dużą dynamikę przy maksymalnym bezpieczeństwie. Niestety, moim zdaniem też nie dla każdego, bo trzeba być do niego trochę ,,obieganym”. Nowicjuszom nie polecam.
Podstawowe informacje
Dane techniczne
Przeznaczenie
New Balance Fuelcell SuperComp Trainer to but treningowo-startowy do biegania po twardych nawierzchniach. Najlepiej spisze się na szybkich jednostkach treningowych, interwałach, biegach tempowych. Swoje zalety pokazuje przy szybszym tempie biegu niż wolniejszym. Jest to też but, który nie spełnia aktualnych wytycznych World Athletic co do dopuszczenia buta do startu w zawodach.

NB – co jest co?
SuperComp Trainer jest oczywiście jednym z szybkich butów w ofercie marki NB. Każdy z nich może być piekielnie szybką alternatywą dla ,wolnych” treningowych butów na co dzień typu 1080 czy 880. W linii SuperComp występują trzy modele: Trainer, Pacer, Elite. Trainer to but treningowy dla osób startujących w Pacerach oraz Elitach.
PRZEZNACZENIE | MODEL | WYSOKOŚĆ PODESZWY |
---|---|---|
tempo/interwały | SuperComp Trainer | 47/39 mm |
starty 21-42 km | SuperComp Elite | 40/36 mm |
starty 5-10 km | SuperComp Pacer | 28/20 mm |
Alternatywy
Alternatyw na razie zbyt wiele nie znajdziemy bo jest to stosunkowo nowy segment butów. Najbliższy SuperComp Trainerom jest na pewno adidas PrimeX. Inną alternatywą, ale niższą w myśl światowych przepisów, jest Hoka Bondi X.
MODEL | WAGA 9 US | DROP | CENA |
---|---|---|---|
adidas Adizero Prime X Strung | 264 g | 9 mm | 1199 zł |
New Balance FuelCell SuperComp Trainer | 320 g | 8 mm | 999 zł |
Hoka Bondi X | 300 g | 5 mm | 999 zł |
Dynamika, czyli Energy Arc
Pod nazwę Energy Arc kryje się nie co innego jak pełnowymiarowa płytka z włókna węglowego. Jedna pełna płytka to najczęściej spotykane rozwiązanie w butach karbonowych. Dla nie znających tej technologii przypomnę. Działa ona trochę jak trampolina, która najpierw ugina się pod ciężarem lub przyłożoną siłą, by następnie się rozprężyć wyrzucając człowieka (lub cokolwiek innego) do góry.

W butach karbonowych działa to bardzo podobnie. Przy każdym lądowaniu stopy włókno węglowe się odkształca by w momencie odbicia wrócić do swojej pierwotnej formy wypychając biegacza do przodu. Nie bez znaczenia dla dynamiki buta jest też fakt, że włókno węglowe mocno usztywnia buta. Jest on niemal niemożliwy do zgięcia, ale to też sprawia, że przy szybszym bieganiu zapewnia płynne przetoczenie z pięty na palce. Tak więc włókno węglowe działa tu na dwa sposoby, ale dynamika i uczucie napędzania do biegu nie wynika tylko i wyłącznie z włókna węglowego, ale także z zastosowanej pianki.

Amortyzacja, czyli Fuelcell
Pianka ta to FuelCell, czyli znana już od kilku lat pianka bazująca na dodatku azotu. W swej podstawowej formie jest to też pochodna znanej i powszechnej pianki EVA, ale w procesie produkcyjnym zmodyfikowana miedzy innymi o dodatek azotu. Zazwyczaj, jeśli już, do pianek dodaje się powietrze. Azot tworzy specyficzną ślisko-gąbkową fakturę pianki oraz sprawia, że jest miękka i sprężysta. Właśnie ta miękkość i sprężystość to drugi i nieodzowny element dynamiki w SuperComp Trainerach.

W ten sposób dochodzimy do objętości, która wykracza poza ogólnie przyjęte (i dopuszczone przez World Athletic) ramy. Wysokość buta pod pietą wynosi 47 milimetrów, a pod przednią częścią stopy 39 milimetrów. To o wiele więcej niż dopuszcza światowa federacja do startów w zawodach. Jednak, jeśli biegasz wyłącznie dla siebie a twoje wyniki nie mają szans zaistnienia w światowych i krajowych tabelach oraz świadomie masz to gdzieś to… możesz w nich nawet startować. Ja nic do tego nie mam. Z technicznego punktu widzenia nie ma żadnych przeciwskazań.
Co do zasady jednak tak duża ilość pianki ma pomóc w codziennym treningu. Dzięki niej but jest o wiele bardziej miękki i bardziej komfortowy od wyścigowych SuperComp Elitów i SuperComp Pacerów. Przy długich tempowych treningach dzięki temu będziesz mniej narażał aparat ruchu przy zachowaniu tej samej dynamiki. A potem pyk! Zakładasz niższe o kilka milimetrów startówki i robisz wynik!
Taka jest ich zasada.

Bieżnik i przyczepność
Bieżnika, jak na szybkie karbonowe buty, jest dużo. Guma pokrywa zdecydowaną większość pianki mającej kontakt z podłożem. Guma ta jest też bardzo płaska, wręcz wyścigowa i wskazująca na to że mamy do czynienia z butem przede wszystkim na płaskie drogi i inne gładkie nawierzchnie.
Pewną niedogodnością w przypadku biegania po choćby trochę szutrowych drogach może się okazać konstrukcja podeszwy z wielką i głęboką bruzdą rozciągającą się od przedniej części buta aż po sam jego koniec. Im bliżej tylnej części tym jest głębsza i tym bardziej może w sobie kolekcjonować, nawet te większe, kamyki. Na szutrowe drogi nie polecam.

Waga, czyli nie jest lekko!
Według materiałów producenta nie jest to but lekki i waży 320 gramów. Producent nie podaje jednocześnie o bucie w jakim rozmiarze mowa. W moim rozmiarze 12 US SuperComp Trainer waży natomiast 341 gramów ,co jest akceptowalną wartością jak na buty treningowe. Jeśli by porównać tą wartość do wartości jakiegokolwiek buta startowego, albo nawet startowego z karbonem, to jest to wartość… bardzo duża. SuperComp Trainer wagowo jest zdecydowanie butem treningowym. Jak na startówkę jest kowadłem.

Jednocześnie jest to drugi najcięższy but karbonowy jaki przewinął się przez moje ręce i bloga. Rekordzistą jest Hoka Bondi X o masie 343 gramów, a więc raptem o dwa gramy cięższa.
Cholewka i jej szerokość
Cholewka w SuperComp Trainerach jest zdecydowanie startowa. To dosyć cienka, techniczna siatka z dosyć dużymi perforacjami w celu zachowania odpowiedniej wentylacji. Śmiało można powiedzieć że pod tym kątem jest to but zdecydowanie na warunki letnie i na ciepłe dni.

Pod względem szerokości wewnętrza SuperComp Trainer wypada całkiem okazale. Jak na karbonowe buty miejsca w przedniej części jest całkiem dużo. Palce nie są ściśnięte mają sporo komfortu. Reszta cholewki natomiast przyjemnie wokół stopy się układa. Pod kątem dopasowania tak właśnie być powinno i nie ma tutaj się do czego przyczepiać.
Zapiętek lekko usztywniony, z usztywnionym klipsem tylko do mniej więcej połowy swojej wysokości i bez przesadnych ilości gąbkowych wypełnień, ale przyjemnie i bardzo dobrze leżący na stopie. Także nieźle ją trzymający co jest nie tylko zasługą samego zapiętka. ale także masywnej ilość pianki pod stopą. Jak na buty z karbonem to jest tutaj stabilnie.

Podsumowanie
Dużo, miękko, sprężyście – SuperComp Trainer łączy niemożliwe w jedną formę co udaje mu się dobrze. Przewiewna cholewka bardzo dobrze trzyma stopę zostawiając jej też trochę swobody. Podeszwa i monstrualna ilość pianki bardzo dobrze amortyzuje, a jednocześnie zapewnia niesłychanie przyjemne doznania podczas szybkiego biegu. To mamy po stronie plusów.
Po stronie minusów też jest kilka rzeczy. Po pierwsze dosyć solidna waga, której co prawda nie czuć ale grawitacji nie da się oszukać. Po drugie cena – nieodbiegająca wiele od karbonowych startówek, a przecież w świetle obecnych przepisów mamy do czynienia z butem ,,tylko” treningowym. Wreszcie owa niezgodność z przepisami World Athletic, przez co SuperComp Trainer to but nie na starty w oficjalnych zawodach.
Hej,
A testowałeś lub możesz napisać swoją opinie o Pacerach?
Pozdrawiam
Pacerów nie miałem okazji mieć na nogach :/
Witam, nie mogę doszukać się informacji na temat żywotności tego buta, jaki kilometraż jest zalecany? Zakładając ,że prędkości jakie w nim osiągam to 3:30/km i szybciej, biegając po nawierzchniach płaskich: bieżnia tartanowa, żużlowa (pozbawiona kamieni i dziur) asfalt, chodniki.
to nie są buty do biegania na bieżni ani po tartanowej ani żużlowej (powodzenia przychodzeniu w łuk) poza tym najistotniejsze skoro już wiemy, że są to buty do biegania po asfalcie jest ile waży biegacz, a nie jak szybko biegnie! ja ważę 65 kg więc podeszwa szybko nie zflaczeje, a ktoś kto waży 90 kg zrobi. z nich ciapy po 500km
Tak. Te 30 kilogramów wagi zrobi różnicę w żywotności buta 😉
Hej. Jakie obuwie ktore by bylo bardzo podobne do tego (oczywiscie nie wizualnie) gdyz tego modelu na sklepie w moim rozmiarze juz nie ma a biegalo mi sie w ich mega fajnie.
Technicznie i parametrami to jako pierwsze do głowy przychodzą mi Saucony Kinvara Pro.