adidas Adizero Adios 5 – co się zmieniło?

Co nowego w adiosach? A całkiem sporo. Bo choć szybki i startowy pazur pozostał to pazur ten zyskał nowe opakowanie. Opakowanie, które na pierwszy rzut oka jest troszkę bardziej komfortowe od poprzednika.

REKLAMA

Podstawowe informacje

Parametry

▪ amortyzacja – mała
3/7
 
 
▪ stabilizacja – duża
5/7
 
 
▪ waga rozmiaru 12US – 270 g
270 g
 
 
▪ spadek pięta-palce – 10 mm
10 mm
 
 
▪ cena katalogowa – 649 zł
649 zł
 
 
 

Przeznaczenie

aidas Adizero Adios 5 to zdecydowanie but startowy. Lekki, sprężysty i zbudowany tak, aby wspomagać bieganie ze śródstopia. Najwięcej z jego specyfiki wyciągną najszybsi biegacze. Pod tym kątem można powiedzieć, ze jest to but dla szybkich zawodników, które biegają dychę poniżej 40 minut, półmaraton ogarniają poniżej 1:30, a w maratonie są w stanie co najmniej zakręcić się w okolicy 3 godzin.

adidas Adizero Adios 5

Adidas – co jest co?

Adios to „ta środkowa startówka” w adidasie i linii Adizero. But pomiędzy bezpieczną startówką czyli Bostonem, a startówką dla harpaganów czyli Takumi Sen. Ten ostatni nawet dla najszybszych jest butem bardzo, ale to bardzo wymagającym. Półmaraton to maks co można (i to biegając odpowiednio szybko) w Takumi pobiec. Adiosy są natomiast na tym poziomie bezpieczeństwa, że dla najszybszych posłużą od piątki do maratonu.

Oczywiście poza linią Adizero są też wszystkie Solary i Ultraboosty, czyli dobrze, bardzo dobrze i jeszcze bardziej dobrze amortyzowane buty adidas. Adizero a w szczególności Adiosy to but który miękki ma nie być. Ma być szybki.

buty
neutralne
stabilizacja
ULTRAUltraboost 20
SOLARSolarboost 20
Solarglide 20
Solardrive 20
Solarboost ST 20
Solarglide ST 20
PULSEPulseboost HD
ADIZEROAdizero Boston 8
Adizero Adios 5
Adizero Takumi Sen 5

Alternatywy

Fastwith, Streak, Tartheredge – to propozycje spośród startówek klasycznych – czyli tych o niskiej podeszwie bez dodatku carbonowych płytek. Poza nimi alternatywą dla butów klasy Adiosa mogą być też startówki „carbonowe” pokroju Vaporfly’a. Jeśli jeszcze tego nie robiłeś warto zmierzyć coś z jednej i drugiej specyfiki. Adios i Vaporfly to dwa zupełnie różne światy w startówkach.

modelwaga 9USdropcena
adidas Adizero Adios 5224 g10 mm649 zł
Asics Tartheredge185 g10 mm539 zł
Mizuno Wave Emperor 3190 g9 mm499 zł
New Balance 1500 v5237 g6 mm549 zł
Nike Vaporfly Next%174 g8 mm1149 zł
Saucony Fastwitch 9193 g4 mm499 zł

Waga

Jak na startówkę dostajemy bardzo mało buta. Według materiałów producenta Adios 5 waży 224 gramów. Moja waga pokazuje natomiast, że Adios 5 w rozmiarze 12 US waży 270 gramów. Jak na tak szybką startówkę nie jest najlżejszy. Jest też o 16 gramów cięższy niż poprzednik czyli Adios 4. Nadrabia za to tym, że na nodze „idzie” tak jakby był o kilkadziesiąt gramów lżejszy.

adidas Adizero Adios 5 - lustro

Boosta „jakby” mniej

Pierwsza rzecz jaka się rzuca w oczy biorąc nowego Adiosa w ręce to mniejsza ilość boosta. Dotychczas przyzwyczajeni byliśmy, że boost ciągnął się od piety aż kawałek za śródstopie. Była to jedna z różnic tego buta w stosunku do Bostona (gdzie boost kończył się zdecydowanie wcześniej). Teraz na pierwszy plan wysuwa się pianka Lightstrike.

Lightstrike to modyfikacja klasycznej EVA z której wykonana była górna warstwa podeszwy w poprzednich edycjach Adiosów. Pianka ta ma być od klasycznej EVA nieco lżejsza (jak nazwa wskazuje), komfortowa i bardziej responsywna.

adidas Adizero Adios 5 - Lightstrike

Pianka ta jest też mimo wszystko bardziej sztywna od boosta. Dlatego też została umiejscowiona przede wszystkim na zewnętrznych krawędziach podeszwy tworząc pewnego rodzaju ramę wokół całej podeszwy. Umiejscowienie sztywniejszej pianki na krawędziach to jeden z elementów zapewniający stabilność podeszwy. Dlatego z zewnątrz wydaje się, że pianki Lightstrike jest tak dużo. A boosta tak mało. Nie ma się też co obawiać, że boost zniknął spod śródstopia. Cały czas tam jest. Wystarczy spojrzeć od spodu by zobaczyć, że na krawędziach mamy Lightstrike a pośrodku boosta.

adidas Adizero Adios 5 - amortyzacaja

Generalnie choć układ pianek w porównaniu z poprzednikiem się zmienił nadal w Adiosach mamy podeszwę łączoną z panki boost i (modyfikacji) pianki EVA. Tylko w inny sposób. Zmiana ta wpłynęła też na odczucie buta. Pierwsze wrażenie nowy Adios robi nawet lepsze od poprzednika, bo jest po prostu bardziej miękki i komfortowy. Czuć to nieco bardziej z przodu.

adidas Adizero Adios 5 - dynamika

Tak samo jak zmienił się układ pianek w podeszwie tak zmienił się układ bieżnika. Niemniej jednak nadal jest to bieżnik typowo asfaltowy. Po bieżniku widać też, że mamy do czynienia z szybkim butem bo to właśnie przód buta jest pokryty gumą Continental (z tyłu mamy mieszankę AdiWear). Nawet w przypadku gumy bieżnika główny akcent przeniesiony jest na przód aby umożliwić jak najszybsze bieganie.

Warto też zauważyć, że gumy tej jest naprawdę sporo i przód buta pokryty jest nią bardzo solidnie. Właściwie tylko dwa małe miejsca są odsłonięte. To właśnie przez nie widać boosta, którego pod śródstopiem jest także sporo.

adidas Adizero Adios 5 - Continental

Patrząc na bieżnik widać też, że zmienił się też mostek Torsion. Zamiast trójdzielnego mamy jednolity a jego wąsy (czego nie widać) sięgają zarówno w przód jak i w tył usztywniając dosyć mocno buta i dodając mu dynamiki. Czy lepszy był poprzedni trójdzielny czy aktualny, ciężko stwierdzić, ale zmiana ta nie wpłynęła kluczowo na dynamikę buta. Ta nadal jest ponadprzeciętna, ale z tego Adiosy słyną od dawna.

adidas Adizero Adios 5 - Torsion

Cholewka z cellermeshu

W cholewce też mamy trochę zmian. Przede wszystkim materiał. Znany z poprzedników microfit zastąpił celermesh. Nazwa nazwą, ale zmieniła się też struktura materiału. Z zewnątrz i od wewnątrz nadal jest to cienka, drobna siatka. Pomiędzy nią mamy natomiast siatkę bardzo, ale to bardzo luźną. Taką z oczkami o krawędziach nawet do 1 cm. To szkielet dla cholewki w przedniej części buta. Taki szkielet plus cienka siatka sprawia, że cholewka przepuszcza bardzo dużo powietrza i pod kątem wentylacji wyróżnia się na duży plus pośród wszystkich butów biegowych.

adidas Adizero Adios 5 - cholewka

Wewnątrz mamy też dodatkową elastyczną warstwę cholewki do której przymocowany jest język. To dla komfort poprawia jego dopasowanie i sprawia, że raczej niespodziewanie nie uciekanie na bok.

adidas Adizero Adios 5 - zapiętek

Tył buta usztywniony dosyć dobrze i razem z podeszwą pod piętą tworzy stabilną podstawę dla stopy. W środku nie ma przesadnie dużej ilości gąbek, ale w butach startowych nigdy takowych nie bywa w nadmiarze. Ma być komfortowo, ale przede wszystkim lekko i szybko.

Tak generalnie jest i myślę, że osoby znające tą linie od lat bardzo szybko się w nim odnajdą. Nie będzie to zmiana taka zupełnie z marszu, bo zmian w Adiosach jednak kilka nastąpiło i na pewno nie wszystkim przypasują one idealnie. Szukając jednak szybkiej startówki z klasycznym niskim profilem podeszwy nadal warto zerkać na Adiosa.

Plusy

  • przewiewna, dobrze wentylowana cholewka,
  • duża sprężystość zapewniająca dobrą dynamikę,
  • skonstruowany z myślą o bieganiu z większym zaangażowaniem śródstopia,
  • dobra przyczepność nawet na mokrym asfalcie,
  • niska waga jak na but do biegania.

Minusy

  • wysoka cena – 649 złotych.
REKLAMA

4 thoughts on “adidas Adizero Adios 5 – co się zmieniło?

  • 05.02.2020 o 19:43
    Permalink

    A gdzie były by zaklasyfikowane adizero Prime?

    Odpowiedz
  • 16.04.2020 o 12:46
    Permalink

    Da się w tych butach spokojnie biegać treningowo, czy but ma na tyle małą amortyzację, że raczej nadaje się tylko do startów?

    Odpowiedz
  • 20.04.2020 o 21:15
    Permalink

    A Boston? Będzie się nadawał na trening. Muszę coś kupić a nie specjalnie przepadam za mocno amortyzowanymi butami. Na myśl przyszedł mi zatem jeszcze Air Zoom Rival Fly 2 i Boston 8.

    Zakładam, że Solarboost i Gel-Cumulus od Asicsa będą znacznie bardziej „miękkimi” butami.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *