Saucony Endorphin Pro 3 – piekielnie szybki i smakowity

15 sierpnia 2022 6  min czytania
Saucony Endorphin Pro 3

Włókno węglowe, niska waga, piekielna dynamika i solidna dawka amortyzacji dająca zarówno sprężystość jak i bezpieczeństwo – to przepis, według którego stworzono wiele startówek, także Endorphinę. W najnowszej edycji w tym przepisie zmieniły się nieco składniki – przybyło pianki, ubyło wagi, a finalny wypiek jest tak samo piekielnie szybki jak i smakowity jak poprzednia edycja.

REKLAMA

Podstawowe informacje

  • marka: Saucony
  • rok premiery: 2022
  • nawierzchnia: asfalt
  • typ buta: startowy
  • typ stopy: neutralna
  • najlepszy do: starty w zawodach
  • cena regularna: 1099 zł

Dane techniczne

amortyzacja: bardzo duża
5/6
wysokość podeszwy: wysoka
39,5/31,5 mm
drop: klasyczny
8 mm
bieżnik: płaski
0,9 mm
szerokość cholewki: standard
104,8 mm
waga: lekka
240 g

Przeznaczenie

Saucony Endorphin Pro 3 to zaawansowany but startowy na uliczne dystanse półmaratonu i maratonu. Skonstruowany z myślą o bardzo szybkim biegu. Stworzony dla tych, którzy nie boją się temp szybszych niż 4’00/km i walczą o swoje rekordy. Im wolniej tym natomiast gorzej. A może nie tyle gorzej, co pomoc ze strony buta jest mniejsza. Truchtając może wręcz bardziej przeszkadzać niż pomagać.

Saucony Endorphin Pro 3

Saucony – co jest co?

Piszę o nich w skrócie Endorphiny, ale Saucony Endorphin to cała rodzina butów biegowych. Z założenia tych szybkich i bardzo szybkich. Flagowcem jest tu właśnie Endorphin Pro 3 jako szczytowe osiągnięcie marki w kategorii dynamiki. Najbliższy ich kuzyn to treningowo-startowy Endorphin Speed. O tych modelach mogliście słyszeć, o najwolniejszych Endorphin Shift i Endorphin Trail już zapewne nie.

DROGI/TWARDE NAWIERZCHNIETEREN
najszybszeEndorphin Pro
szybszeEndorphin Speed
szybkieEndorphin ShiftEndorphin Trail

Alternatywy

Karbonowe zaawansowane startówki to nie tylko Asics, adidas i Nike, ale także właśnie Saucony, a dokładniej model Endorphin. Od samego początku stawiałem go na równi z topowymi startówkami. Najnowsza trzecia edycja też stoi w ich towarzystwie. W każdym z nich czuć „to coś” i w każdym z nich można pokusić się o rekordowe bieganie. Jeszcze chwila i cena ich wszystkich będzie składała się z czterech liczb. To najmniej pozytywny aspekt tego zestawienia.

MODELWAGA 9 USDROPCENA
adidas Adizero Adios Pro 3215 g6,5 mm1099 zł
adidas Adizero Prime X251 g8,5 mm999 zł
Asics MetaSpeed Edge+210 g8 mm1139 zł
Asics MetaSpeed Sky+205 g5 mm1139 zł
Nike Alphafly Next% 2249 g8 mm1399 zł
Nike Vaporfly Next% 2200 g8 mm1229 zł
Saucony Endorphin Pro 3204 g8 mm1099 zł

Włókno węglowe

Ech, i znowu to włókno węglowe. W Endorphin Pro 3 ma postać pełnowymiarowej płytki wykonanej z tego materiału i znajdującej się na całej długości buta. W przekroju ma kształt litery ,,S” i jest niemal w całości zatopione w piankę i nie można z zewnątrz sobie zwizualizować jej położenia. Można je podejrzeć przez przerwy w podeszwie.

Saucony Endorphin Pro 3 - carbon fiber

Zasada działania jest prosta i wielokrotnie już przeze mnie opisywana. W momencie lądowania stopy płytka z włókna węglowego się ugina, a zarazem pochłania energię. W momencie przejścia na przednią część stopy wraca do swojego pierwotnego kształtu, oddaje energię tym samym napędzając bieg i poprawiając jego ekonomię. Podobnie jak w konkurencyjnych modelach, aby z tej specyfiki skorzystać, niezbędna jest odpowiednia prędkość i technika. Tak jak w przypadku innych karbonowych superbutów, żeby z niej skorzystać, wypadałoby biegać 4’00/km i szybciej. Truchtanie w nich to marnowanie ich potencjału, choć jeśli ktoś ma taką fanaberię….

Saucony Endorphin Pro 3 - PWRRUN PB

Generalnie przy szybkim biegu ,,kopnięcie” jest. Czuć, że buty same ,,idą” i podświadomie chce się biegać w nich szybciej niż wolniej. To najlepiej poczuć na własnych stopach! Z drugiej strony cały czas mam nieodparte wrażenie, że w ,,dwójkach” czułem to bardziej. Efekt WOW! w poprzedniku był jakby nieco większy. Ale to sprawa indywidualna.

Pianka PWRRUN PB

Płytka ta otoczona jest dużą ilością pianki PWRRUN PB. Dużą – w tym przypadku oznacza 39,5 milimetra pod częścią piętową i 31,5 milimetra pod przednią częścią stopy. To o 4 milimetry więcej niż w poprzednim modelu. Pianka ta (tak, tak, przypomina piankę boost) i to aktualnie najlżejsza i najbardziej sprężysta pianka stosowana w Saucony. Jej zadanie to uzupełnienie włókna węglowego i zapewnienie dynamiki i sprężystości. To też amortyzacja, a zarazem bezpieczeństwo na najdłuższych startach. W porównaniu do butów o niższym profilu, niższej podeszwie stopa ,,obrywa” mniej i nawet na drugiej połowie maratonu jest komfortowo. Można skupić się na samym biegu.

Saucony Endorphin Pro 3 - Speedroll

Integralną częścią podeszwy jest też Speedroll, czyli wyprofilowanie, które jest kolejnym elementem wspomagającym pracę stopy i jej płynne przetoczenie do przodu. Mówiąc najprościej jest to ,,łódeczkowaty” kształt podeszwy. Czuć go szczególnie, a w zasadzie wyłącznie, w przedniej części pod palcami. Jest też niezależny od tempa biegu. Speedroll działa w zasadzie od pierwszego kroku. Działa i czuć go podczas truchtania. A potem coraz szybciej i tylko lepiej.

REKLAMA

Wyścigowy bieżnik

Bieżnik w Endorphinach jest typowo wyścigowy i przeznaczony na twarde uliczne nawierzchnie. Guma w zdecydowanej większości znajduje się w przedniej części buta, z tyłu jest jej odpowiednio mniej. To typowo startowa charakterystyka, która odpowiada na fakt, że przednia część stopy podczas biegu jest obciążona zdecydowanie mocniej niż tylna.

Saucony Endorphin Pro 3 - bieżnik

Na plus warto zwrócić uwagę, że gumy jest dosyć dużo. Właściwie pozbawione ochrony są tylko miejsca najmniej istotne jak przestrzeń pod łukiem stopy. Zastosowano tutaj także gumę XT-900. Tą samą co w wielu treningowych i zdecydowanie wolniejszych modelach.

Ultralekka cholewka

Pierwsza myśl – nie za szeroko! To coś, o co bardzo często się pytacie w kontekście startówek. Po ostatnich dosyć szerokich premierach Asicsów Metaspeed Sky+ i adidasa Adiosa Pro nastał ,,wąski czas”. Endorphina Pro 3 należy do tych wąskich z mniejszą ilością miejsca na palce. To też w dużej części sprawa indywidualna, ale właściwie jest to drugi najwęższy karbonowy superbut po Vaporfly’u. Posiadacze szerokich stóp się nie ucieszą!

Saucony Endorphin Pro 3 - toebox

Poza tym jest ultralekko i ultraprzewiewnie. Cholewka to w zdecydowanej większości cienka siatka z dużymi otworami przez które przechodzi powietrze, światło i… kolor skarpet. Dodatkowo język – taki jakby prawie go nie było z jeszcze większymi otworami. Najbardziej klasycznie wyglądają tutaj płaskie sznurówki, ale co do samej cholewki dwie rzeczy są pewne. Po pierwsze, nawet w wysokich temperaturach będzie w nich chłodno. Po drugie, jest lekko. 

Saucony Endorphin Pro 3 - cholewka

Z tyłu, choć tego nie widać, jest tak samo lekko jak z przodu. Zapiętek praktycznie pozbawiony został jakiegokolwiek wewnętrznego wzmocnienia. Minimalne usztywnienie jest tylko na samym tyle w miejscu przyczepu ścięgna Achillesa. Poza tym jest miękko, elastycznie. Gąbki wyściełające wnętrze zapiętka? Są, ale tylko na samym grzbiecie cholewki i to też w minimalnej ilości. Lekkość i dopasowanie i subtelne trzymanie pięty przede wszystkimi.

Saucony Endorphin Pro 3 - zapiętek

Lekkość

Według materiałów producenta Endorphina męska waży 204 gramy, a damska 176 gramów. Malutko, a tym samym zbliża się do wartości osiąganych przez Vaporfly’e. W moim rozmiarze 12 US ważą natomiast 240 gramów. Jak na ogół butów biegowych to również niska wartość. Mieszczą się w 7% najlżejszych butów na blogu. Jednocześnie to mniej więcej tyle ile średnia dla karbonowych superbutów. Pomiędzy 210 gramami pierwszego Vaporfly’a a 277 gramami Alphafly’a 2.

Podsumowanie

Choć moje osobiste wrażenie w Endorphin Pro 3 jest nieco mniej spektakularne od tego w Endorphin Pro 2, to nadal jest to świetny but dający niesamowitego „kopa”. Nie powinno się go skreślać w rywalizacji z flagowymi Nike’ami. Od poprzedniej edycji nieco urósł co zwiększyło w pewnym stopniu dynamikę i amortyzację. Na szczęście to nie uczyniło to go specjalnie ciężkim. Lekkość, dynamika i jakość pozostała.

REKLAMA
Paweł Matysiak
Autor tekstu Paweł Matysiak

Bieganiem oraz doborem odpowiednich butów do biegania zajmuję się od kilkunastu lat. Prywatnie jestem biegaczem-amatorem a w swojej biegowej przygodzie startowałem zarówno na 1000 metrów na bieżni jak i w górskich biegach ultra. Zawodowo udzielam porad dotyczących wyboru odpowiednich butów do biegania. Sam mam ich w domu więcej niż jestem w stanie policzyć.

Subscribe
Powiadom o
guest
4 Komentarze
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Mariusz
Mariusz
1 rok temu

sądząc po wadze i grubości podeszwy, te buty są wyłącznie pod maraton… jeden maraton i potem ciapa
Myślę, że w maratonie niekoniecznie byłyby wskazane dla amatora 5/min, ale już na półmaraton można zaszaleć , bo jednak inaczej biega się 42 a inaczej np. 20 jak mi się zdaje. W każdym razie chciałbym je mieć . PS spory drop, jak na superstartówki…

Last edited 1 rok temu by Mariusz
Kuba
Kuba
1 rok temu
Reply to  Mariusz

Zrobiłem w nich 700 km ważąc 92 kg i są nadal Ok. Bez porównania z Nike czy Adidasem, świetny, trwały bucior.

Alek
Alek
9 miesięcy temu

Zrobiłem w nich 1100km i są jak szmaty. Porwały się. Nie czuć w nich zwrotu energii