Bardziej smukła, trochę mniej agresywna ale nadal bardzo uniwersalna – taka jest nowa edycja jednego z najczęściej wybieranych butów do biegania marki Brooks. Zobaczcie co zmieniło się w najnowszych Ghostach. Przeznaczenie Brooks Ghost 11 to, podobnie jak poprzednicy, but treningowy na twarde nawierzchnie z bardzo dobrą amortyzacją. Jeden z tych uniwersalnych, które mogą być butami […]
Bieg w Konstancinie to na pewien sposób podwójny finał. Po pierwsze to finał triady Biegaj z DEM’a. Po drugie to mój mały finał pierwszego półrocza i trochę finał sezonu bo po Konstancinie funduję sobie przerwę od biegania. Ostatnie tygodnie przed biegiem nie układały się najlepiej. Nie wiem skąd dopadło mnie przeziębienie. Pierwsze kilka dni chodziłem […]
Dzień jak co dzień. Pomagam klientowi wybrać buty do biegania. Klient mierzy i ma już wybrany model, który leży mu najlepiej. Pyta się o cenę. Odpowiadam: Czerwony kosztuje 350 złotych, zielony 400 złotych. Ale to dokładnie ten sam model. Więc za co klient płaci? Za kolor? Niekoniecznie. Dlaczego więc ten sam but w innym kolorze […]
Pegasus zmienia się w interwale dwuletnim. Dwa lata temu dorobił się drugiej poduszki gazowej (tej pod śródstopiem). Teraz dorobił się poduszki na całej długości buta i zyskał nieco bardziej futurystyczny wygląd. Przeznaczenie Zmiana konstrukcyjna w poduszce gazowej wiele nie zmienia przeznaczenia samego buta. Pegasus to but treningowy na twarde nawierzchnie z bardzo dobrą amortyzacją. Sprawdzi […]
Przyznaję, że słyszałem sporo dobrego o Półmaratonie Słowaka. Niemniej jednak do Grodziska nie jest mi po drodze. I nie byłoby nadal gdyby nie pytanie czy nie zostałbym pacemakerem… Zostałem i na własnej skórze przekonałem się dlaczego warto tu przyjechać! Zającem Być! Zaczęło się od pytania:– Czy nie chciałbyś być pacemakerem w Grodzisku?– Na jaki czas? […]
Tak. Dokładnie 7 lat temu kliknąłem pewien malachitowy przycisk i blog „Paweł Biega” ujrzał światło dzienne. Od tego czasu zmieniały się narzędzia, cele i moje podejście do bloga. O tym nigdy nie pisałem. Dziś piszę z okazji urodzin. Abym nie miał za łatwo podzieliłem się pomysłem na dzisiejszy wpis z kilkoma zaufanymi osobami, które w […]
W poprzednim wpisie przestawiałem Wam buty na kamieniste szlaki i lekki trail. Czasami jednak takie buty nie będą wystarczające. Kiedy szlak pokrywa błoto i luźny piach potrzebna jest maksymalna przyczepność. Właśnie o takich butach jest dzisiejszy wpis. Jak podzielić buty terenowe? W przypadku butów terenowych nie ma takiego podziału jak w butach asfaltowych. Tutaj dużo […]
W butach ciężko mówić o podziale na buty neutralne i stabilizujące. Amortyzacja także nie ma aż tak dużego znaczenia. Dużo lepiej wybierać buty pod kątem tego w jakich warunkach będziemy je użytkować. Dziś pokażę wam kilka modeli na kamieniste szlaki i lekki trail. Jak podzielić buty terenowe? W przypadku butów asfaltowych jest prosto. Większa lub […]
Czułem, że trochę pocierpię. Bo było parno. Bo ostatnio za dużo się działo. Bo nie ustawię się bardziej z tyłu. Stanę z przodu, zacznę tak jak powinienem po 4:20 a potem zobaczymy… To już mój drugi start w tej imprezie. Pierwszy raz biegłem tutaj w 2014 roku kiedy wykręciłem czas 49:46. Z dzisiejszej perspektywy wynik […]
Nimbusy, Triumphy, Ultraboosty, Vomero, Sky’e o pisałem już o poduszkowcach z prawie każdej marki. Dziś chcę przedstawić ten ostatni, który na blogu jeszcze się nie pojawił czyli Brooks Glycerin. Przeznaczenie Brooks Glycerin to najlepiej amortyzowany but Brooksa. Jest to but treningowy przeznaczony na twarde nawierzchnie jak asfalt, chodniki czy ubite ziemne drogi. Sprawdzi się u […]
Mówili – to specyficzna trasa. Mówili – pojedziesz to zobaczysz. Słuchając historii o górce w połowie dystansu 10 km myślałem, aby jednak pobiec na 5 km. Pobiegłem na dychę, z górą wygrałem i jeśli tu wrócę to tylko na dyszkę. Drugiej takiej góry na trasie dychy chyba w Polsce nie ma. Festiwal Biegowy w Kazimierzu […]
Pięć lat temu pojawił się Energy Boost. Przez ten czas na piance boost pojawiały się kolejne modele. Po pięciu latach modele te przechodzą metamorfozę tworząc zupełnie nową linię Solar z Solarboostem na czele. Przeznaczenie Model Solarboost jest bezpośrednim następcą modelu Energy Boost. Podobnie jak on jest bardzo miękkim i uniwersalnym butem treningowym. Miękkość pozwala pokonywać […]
Dyskusja o rodzajach spodenek przypomina trochę dyskusję o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą. Jedni za nic nie pobiegną w tych luźnych, bo twierdzą że się poobcierają. Inni za nic nie założą nic obcisłego… Ja odkąd biegam przeszedłem przez kilka etapów spodenkowych: Luźne szorty Niekoniecznie biegowe, bo sam zaczynałem od tych które miałem w szafie, […]
Salomon S/Lab Ultra to z jednej strony następca S/Lab Sense Ultra – miękkiego buta do ścigania się na najdłuższych biegach ultra. Z drugiej niemal każdy element buta został w jakimś stopniu przebudowany i jest w nim tyle nowego, że to właściwie zupełnie nowy model. Przeznaczenie Salomon S/Lab Ultra to but terenowy, którego przeznaczeniem są zawody […]
Freedom to bardzo interesujący model. Z jednej strony lekki, elastyczny i naturalny będący bardzo fajną propozycją jako but treningowo-startowy. Z drugiej tak miękki i wygodny, że widzę go również jako treningówkę w której mogę biegać na co dzień i to nawet te dłuższe dystanse. Przeznaczenie Saucony Freedom to naturalny but treningowo-startowy. Oznacza to, że z jednej […]
Start w maratonie tydzień po półmaratonie nie jest najlepszym pomysłem. Dlatego też zamiast w Orlen Warsaw Marathon znów w ostatniej chwili zmieniłem plany i wystartowałem w Biegu Oshee na 10 kilometrów. Było mocno, było fajnie i mam kolejny progres.
Sky to absolutna nowość w ofercie butów Mizuno. Można śmiało powiedzieć, że poza bardzo „oryginalnym” Prophecy drugiego tak miękkiego buta Mizuno jeszcze nie było. Teraz śmiało może konkurować z takimi poduszkowcami jak Asics Gel-Nimbus czy Brooks Glycerin. Przeznaczenie Mizuno Wave Sky to zupełna nowość w ofercie Mizuno. Jest to treningowy but o bardzo dużej/maksymalnej amortyzacji. […]
W tym półmaratonie wystartowałem przypadkiem. Stojąc na starcie zaryzykowałem stając za pacemakerami na 1:35. Ryzyko się opłaciło bo choć z życiówką minąłem się dosłownie o włos, to w trudniejszej pofalowanej Łodzi wykręciłem o 2 minuty lepszy wynik niż w płaskiej Warszawie.