Garmin Forerunner 935 to prawdziwy kombajn zamknięty w obudowie malucha. O jego następcy Forerunnerze 945 można powiedzieć właściwie to samo. To multisportowy zegarek sportowy dla wymagających. Ma wszystko co miał 935 plus większość funkcji Fenixa 5 Plusa. Główne zmiany?
Kiedy pobiegłem tam rok temu powiedziałem, że za rok przyjadę tu tylko dla tej góry. Więc wróciłem i znów zmierzyłem się z trudną kazimierską trasą. Znów była góra, znów nie biegło się łatwo, ale warto było wrócić do Kazimierza. Na samym początku czekało nas małe zaskoczenie bo start i całe biegowe miasteczko przeniosło się z rynku nad Wisłę.
Jest taki paradoks. But biegowy zapewniający bardzo dużą i pluszową amortyzację. Z drugiej strony zapewnia bardzo dużo stabilności i niespotykaną w innych butach stabilizację. To właśnie Wave Paradox – but treningowy do biegania po twardych nawierzchniach. To but o bardzo dobrej, właściwie to największej w Mizuno amortyzacji i stabilizacji.
Sonic to jeden z najbardziej popularnych modeli butów biegowych Under Armour. Dobrze amortyzowany ale jeszcze nie poduszkowiec. Całkiem przewiewny, choć nie mogę wytknąć że „jedynka była lepsza” i dosyć uniwersalny. W dodatku z gadżetem w postaci chipa w podeszwie buta.
Jeśli lubicie Freedoma polubicie też Liberty. To but praktycznie tej samej klasy co swój neutralny odpowiednik. Różni się od niego tylko obecnością dodatkowej stabilizacji. Poza nią jest miękko, elastycznie i bardzo przyjemnie. Liberty to but treningowy skierowany do osób nieco szybszych i nieco bardziej świadomych swojego biegania.
Niezbyt często, by nie powiedzieć ze rzadko piszę o szeroko pojętych odżywkach. Często wbrew ich naturalności ich skład to dziesięć linijek tekstu. Często za 10 zł dostaję batona którego zjadam na dwa kęsy i nie czuję abym zjadł cokolwiek. Batony Dobrego Squatu wymykają się trochę poza ten schemat. Dlatego też napiszę Wam o nich kilka słów.
Kojarzycie Mujina? Albo Daichi? To typowe „cieżkie” terenówki do ciężkich zadań. Mizuno ma jednak też coś dla tych którzy chcą w terenie czegoś szybszego a jednocześnie przyczepnego. Na takie właśnie szybsze terenowe bieganie jest Hayate – przedstawiciel lekkich butów terenowych. Jest alternatywą dla ciężkich, zabudowanych terenówek pokroju przywołanego wcześniej Mujina.
Dotychczas za najbardziej miękkie buty w ofercie UA uznawane były takie modele jak Gemini czy Phantom. To jednak nie był ten poziom amortyzacji aby porównywać je do najlepiej amortyzowanych butów konkurencji. Na ten najwyższy poziom amortyzacji i komfortu wspiął się dopiero Infinite.
Kinvara to jeden z bardziej lubianych butów treningowo-startowych. Wystarczająco miękki aby dla lekkich biegaczy służył jako codzienny but treningowy. Wystarczająco lekki aby tym szybszym z powodzeniem posłużył jako startówka nawet na dystansie maratonu. Kinvara to but treningowo-startowy do biegania po twardych nawierzchniach.
Lubicie gadżety? Ja bardzo. Jeden z nich wpadł w moje ręce. Mizuno Tenjin Lamborghini bo o nim mowa to właśnie jeden z takich butów. Nie dość że Tenjin sam w sobie jest butem bardzo futurystycznym to jeszcze pokażę go Wam w wersji „Lambo”. Cena? Dostępność? W Polsce nie do zdobycia. W Europie może i owszem.
Butów na zerowym dropie nie ma na rynku zbyt wiele. Z butów będących hybrydą między butem do codziennych treningów a butem minimalistycznym dostępny w Polsce jest właściwie jeden – Altra Escalente 1.5. Jeden, ale za to godny uwagi i bardzo dobrze siedzący na stopie.
Obydwa szybkie. Obydwa lekkie. W obydwu dynamika oparta jest na piance boost, raczej dość sztywnej i dynamicznej konstrukcji. Jeden – szybki adios, w którym można powiedzieć „adios” swoim życiówkom. I drugi, bardziej bezpieczny Boston. To startówka która wybacza. Ma dość sporo amortyzacji przy bardzo dobrej dynamice.
Wśród butów ze stabilizacją Brooksa najbardziej znany jest Adrenaline GTS. Transcend to natomiast jego jeszcze lepiej amortyzowany brat. Dodatkowo jeden i drugi model w tym roku prezentują zupełnie nowe podejście Brooksa do tematu stabilizacji. Transcend to but do biegania po twardych nawierzchniach o maksymalnej amortyzacji i stabilizacji.
Adios 4 to jeden z butów który zapisał się na kartach historii bijąc rekordy świata. Od kilku lat jest wręcz synonimem buta startowego i można go zobaczyć w czołówce niemal każdego biegu. Od lat adidas wychodzi z założenia, że „dobrego się nie poprawia” i but ten zmienia się w detalach. Podobnie też jest z jego czwartą edycją.
Słysząc określenie „MetaRide” można było przepuszczać, że Asics szykuje coś specjalnego. To coś to buta tak oryginalny, że ciężko go porównać do któregoś z dotychczasowych modeli. Przede wszystkim z racji specyfiki przetaczania podeszwy. Asics MetaRide to but treningowy, to nie ulega wątpliwości patrząc na ilość pianki i amortyzacji.
Lubię ciekawostki a taką jest Switchback – lekka terenówka od Saucony. Choć lekka to jeszcze za mało powiedziane. To także bardzo elastyczny but a przy tym nie wyzuty z amortyzacji. Dokładając niski drop otrzymujemy buta dość wymagającego. Nie każdy sobie z nim poradzi. Switchback to but do biegania w terenie o umiarkowanej amortyzacji i dużej elastyczności.
To już dziewiąta edycja NB 1080 – najlepiej amortyzowanego buta do biegania od New Balance. Bardzo komfortowego, miękkiego i… szerokiego. To but przeznaczony przede wszystkim do „robienia kilometrów”. Co można jeszcze o nim powiedzieć? New Balance 1080 to treningowy but do biegania przeznaczony na twarde nawierzchnie. Jest to jeden z najlepiej amortyzowanych butów na rynku.
Saucony Freedom 2 to następca buta który był moim objawieniem i odkryciem w roku ubiegłym. Bardzo przyjemna (i wcale nie mała) amortyzacja, sporo naturalności którą lubię a przede wszystkim bardzo dobrze „siadł” mi na stopie. Jego druga edycja to nadal ta sama specyfika.