New Balance Fuelcell Supercomp Elite v4 – prawdopodobnie najbardziej miękki but karbonowy

15 lutego 2024 6  min czytania
New Balance FuelCell Supercomp Elite v4

New Balance Fuelcell Supercomp Elite v4 – pod tą długą i trochę karkołomną nazwą kryje się najszybszy but do biegania marki New Balance. W jego wnętrzu znajdziemy zarówno ultra lekką piankę FuelCell, jak i pełnowymiarową płytkę z włókna węglowego Energy Arc. Przy okazji, spośród najszybszych karbonowych startówek, jest to but prawdopodobnie najbardziej miękki.

REKLAMA

Podstawowe informacje

  • marka: New Balance
  • rok premiery: 2024
  • nawierzchnia: asfalt
  • typ buta: startowy
  • typ stopy: neutralna
  • najlepszy do: starty w zawodach
  • cena regularna: 1249 zł

Dane techniczne

amortyzacja: maksymalna
6/6
wysokość podeszwy: wysoka
40/36 mm
drop: obniżony
4 mm
bieżnik: płaski
1,1 mm
szerokość cholewki: standard
106,3 mm
waga: lekka
286 g

Przeznaczenie

New Balance Fuelcell Supercomp Elite v4 to zaawansowany but startowy, charakteryzujący się doskonałą amortyzacją oraz bardzo dużą dynamiką. Jest przeznaczony do szybkich treningów oraz biegów ulicznych, szczególnie na dystansach półmaratonu i maratonu, aczkolwiek krótszymi dystansami także nie gardzi. Zaprojektowany, aby wspierać w osiąganiu rekordowych czasów i utrzymaniu prędkości na poziomie 4’00″/km i szybciej.

New Balance FuelCell Supercomp Elite v4
  • bardzo duża dynamika,
  • bardzo duża amortyzacja,
  • dobra stabilność,
  • pewne trzymanie pięty,
  • przewiewna cholewka.
  • wysoka waga.

Buty do biegania New Balance – co jest co?

NB Supercomp Elite v4 to najszybszy but startowy w ofercie marki New Balance. W ofercie można znaleźć też 2 jego braci. To Supercomp Trainer, będący jeszcze wyższym i grubszym bratem, który jednak z punktu widzenia światowych przepisów lekkoatletycznych jest butem, w którym nie mogą padać rekordy i profesjonalne wyniki. Drugi to NB Supercomp Pacer, który jest startówką o niższym profilu i co do zasady przeznaczoną na starty na krótszych dystansach.

NB Fuelcell Supercomp Elite ma też dwóch dalszych i wolniejszych kuzynów – to treningowo-startowe modele Rebel i Propel. O wszystkich, zarówno „szybkich” jak i nieco „wolniejszych” butach dowiesz się więcej zaglądając do naszego zestawienia butów biegowych New Balance.

TRENINGOWO-STARTOWESTARTOWE PÓŁMARATON/ MARATONSTARTOWE 5/10 KM
największa dynamikaFuelcell Supercomp TrainerFuelcell Supercomp Elite v4
bardzo duża dynamikaFuelcell RebelFuelcell Supercomp Pacer
bardzo duża dynamikaFuelcell Propel

Alternatywy dla New Balance Fuelcell Supercomp Elite v4

Skoro to najszybszy model ze stajni New Balance to jego konkurentami są najszybsze modele innych producentów. Mowa o takich modelach jak Nike Alphafly, adidas Adizero Adios Pro czy Asics Metaspeed. Jednocześnie w tym gronie wydaje się jedną z najbardziej miękkich jak nie najbardziej miękką propozycją. Jeśli jesteś gotów poświęcić te kilka gramów za większy komfort na dłuższym dystansie to może być to strzał w dziesiątkę.

Szukasz informacji o innych „najszybszych” butach biegowych. Zajrzyj do zestawienia butów startowych.

MODELWYSOKOŚĆ
PODESZWY (mm)
DROP (mm)WAGA
MĘSKI (gram)
WAGA
DAMSKI (gram)
CENA (zł)
adidas Adios Pro 339/336,52152151099
Asics Metaspeed Sky+39/3452052051139
Brooks Hyperion Elite 335/2782302301099
Hoka Rocket X 236/3152362361179
Mizuno Wave Rebellion Pro39/34,5/334,5/6225225999
New Balance Fuelcell Supercomp Elite v440/3642371881249
Nike Alphafly 340/3282182181479
Nike Vaporfly Next% 340/3281901501229
On Cloudboom Echo 337/2892151881319
Salomon S/Lab Phantasm37,5/28,592192191199
Saucony Endorphin Pro 339/3182041761199
REKLAMA

Po pierwsze maksymalna amortyzacja

W przypadku karbonowych startówek zawsze najbardziej istotne są dwie rzeczy – pianka i karbon. Obydwie oczywiście występują w Supercomp Elite. Pianka to PEBA FuelCell, która według producenta jest ulepszoną wersją w stosunku do tej stosowanej w poprzedniku. Ilość pianki, a dokładniej wysokość podeszwy to natomiast 40 milimetrów w części piętowej i 36 milimetrów w części przedniej. To maksimum ile można, według federacji World Athletics, aby but był dopuszczony do zastosowań profesjonalnych.

New Balance FuelCell Supercomp Elite v4 - przód

Z punktu widzenia amatorskiego przekłada się to na miękkość, ale także na responsywność, gdyż jest to jedna z najlepiej ,,oddających” pianek na rynku. Warto też zwrócić uwagę, że forma pianki jest znacznie inna niż w poprzedniku. Widać to szczególnie kiedy spojrzymy na buta od spodu. Charakterystyczne nacięcie, bruzda biegnąca przez środek podeszwy jest znacznie krótsza. Jest też, patrząc od tyłu, nieco płytsza. Przejawia się to na nieco bardziej stabilne przetaczanie stopy względem Supercomp Elite v3.

A sama miękkość? Jest bardzo duża, wręcz maksymalna i moim zdaniem jest to jeden z najbardziej, jak nie najbardziej miękki, karbonowy superbut.

New Balance FuelCell Supercomp Elite v4 - tył

Po drugie wysoka dynamika

Druga istotna rzecz to płytka z włókna węglowego, nazywana tutaj Energy Arc. Jest to płytka pełnowymiarowa, czyli jest obecna na całej długości buta biegowego. Umieszczona jest między dwoma warstwami pianki i ma za zadanie odbijać biegacza do przodu przy każdym jego kroku.

Działają tu, tak samo jak w innych karbonowych superbutach dwie rzeczy. Po pierwsze sprężystość włókna węglowego. W momencie lądowania płytka delikatnie się ugina po to by w momencie odbicia stopy, tę energię oddać. To pierwszy element.

Drugi element to fakt, że płytka karbonowa nadaje całej konstrukcji pewien sztywny kształt, który sprzyja szybkiemu przetoczeniu stopy w kierunku palców oraz mocnemu dynamicznemu wybiciu. Taki kształt ma płytka z włókna węglowego i taki kształt ma cała podeszwa. Wystarczy, że delikatnie przejdziesz na przednią część stopy i but dalej już ,,idzie sam”.

New Balance FuelCell Supercomp Elite v4 - Energy Arc

Po trzecie dość przyczepny bieżnik

Bieżnik w Supercomp Elite v4 nie odbiega znacząco od tego co możemy znaleźć w butach tej klasy i o takim przeznaczeniu. Bardziej wytrzymała guma znajduje się przede wszystkim w części przedniej, czyli w miejscu najbardziej istotnym z punktu widzenia szybkiego biegania. Z tyłu gumy jest odpowiednio mniej i zajmuje tylko dwie niewielkie aplikacje pod częścią piętową.

Miłym faktem jest to, że guma wydaje się dość przyczepna i lepka. Nie wydaje się aby mu przyczepności brakowało. Sama faktura gumy też nie jest bardzo gładka – ma 1,1 miliemtra głębokości co jest niezłym wynikiem jak na startówki.

Jak cały but jest to bieżnik wyścigowy, startowy, przeznaczony do ścigania się po asfaltowych drogach. Nie ośmieliłbym się zabrać go nawet w najprostszą szutrową drogą. Oczami wyobraźni już widzę te kamyki wpadające w pustą przestrzeń podeszwy.

New Balance FuelCell Supercomp Elite v4 - bieżnik

Po czwarte trzymająca cholewka

Cholewka to bardzo odchudzona konstrukcja, nastawiona na wydajność i wentylację, niekoniecznie na wytrzymałość i długowieczność.

Jest to też cholewka przestronna. Zmierzona szerokość w części przedniej to 106,3 milimetra. Jest to największa wartość wśród karbonowych startówek odkąd prowadzę takie pomiary. Jest to też od samego początku wyczuwalne. Miejsca jest sporo zarówno na szerokość jak i na wysokość. Jest to o tyle zdumiewające, że buty startowe to buty z natury swojej wąskie. Tutaj mamy jednak przedstawiciela dla osób, które szukają w nie tylko buta piekielnie szybkiego, ale też dosyć przestronnego.

W rejonie śródstopia pewnie i stabilnie. Cholewka mimo swojej lekkości ma też w tym miejscu odpowiednią wytrzymałość i sztywność, aby trzymać pewnie stopę. Co do tego raczej nie można mieć wątpliwości. Pewnym minusikiem jest tylko to, że język mógłby być zintegrowany w cholewką. Nie jest. Sznurówki zaś są płaskie, cienkie, lekko elastyczne.

Zapiętek także odchudzony, ale tak nie do końca. W jego wnętrzu jest lekkie usztywnienie trzymające piętę w miejscu. Poza tym choć nie ma tu wiele gąbek to stopa wpada w but bardzo pewnie i nawet przy umiarkowanie mocnym sznurowaniu trzyma się odpowiednio. Elastyczny zapiętek delikatnie trzyma stopę, jednocześnie pozwalając jej na swobodne ruchy.

But pod piętą jest też raczej szeroki niż wąski i wraz z faktem zmniejszenia tej wielkiej dziury w podeszwie znanej z Elite v3 – jest stabilny. Oczywiście, nie jest to poziom stabilności typowy dla butów treningowych, ale jak na karbonową startówkę, jest naprawdę nieźle.

New Balance FuelCell Supercomp Elite v4 - cholewka

Po piąte wysoka waga

Według danych producenta, NB fuelcell Supercomp Elite v4 w wersji męskiej waży 237 gramów a w wersji damskiej 188 gramów. W moim rozmiarze 12 US, but waży 286 gramów. To dużo jak na karbonowe buty startowe i Supercomp Elite v4 jest jednym z najcięższych.

Oczywiście w odczuciu jest to bardzo lekki but, niezależnie od tego czy waży te kilkadziesiąt gramów więcej niż najlżejsza konkurencja. Może to się to w jakimś stopniu odbić na dynamice, bo wszak w bieganiu na najwyższym poziomie, każdy gram potrafi zrobić różnicę. Pod tym kątem ten model nie zachęca.

New Balance FuelCell Supercomp Elite v4 - detal

Podsumowanie

Patrząc na nieco wysoką wagę buta warto sobie jednak przypomnieć co za tym dostajemy. Przede wszystkim bardzo dużą dynamikę, która jest odczuwalna od pierwszego kroku. Mamy tu także znacznie więcej stabilności niż w jego poprzedniku. Wreszcie moim zdaniem jest to prawdopodobnie najbardziej miękki but karbonowy jaki jest w tej chwili obecny na rynku. A to może mieć znaczenie szczególnie na najdłuższych dystansach. Wszak taki poziom amortyzacji pozwala biec dłużej i nieco odsunąć zmęczenie mięśniowe

REKLAMA
Paweł Matysiak
Autor tekstu Paweł Matysiak

Bieganiem oraz doborem odpowiednich butów do biegania zajmuję się od kilkunastu lat. Prywatnie jestem biegaczem-amatorem a w swojej biegowej przygodzie startowałem zarówno na 1000 metrów na bieżni jak i w górskich biegach ultra. Zawodowo udzielam porad dotyczących wyboru odpowiednich butów do biegania. Sam mam ich w domu więcej niż jestem w stanie policzyć.

Subscribe
Powiadom o
guest
2 Komentarze
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Piotr
Piotr
1 rok temu

Czy buty będą dostępne w sklepie biegacza i jeżeli tak to kiedy?