Jeśli lubicie Freedoma polubicie też Liberty. To but praktycznie tej samej klasy co swój neutralny odpowiednik. Różni się od niego tylko obecnością dodatkowej stabilizacji. Poza nią jest miękko, elastycznie i bardzo przyjemnie. Liberty to but treningowy skierowany do osób nieco szybszych i nieco bardziej świadomych swojego biegania.
Niezbyt często, by nie powiedzieć ze rzadko piszę o szeroko pojętych odżywkach. Często wbrew ich naturalności ich skład to dziesięć linijek tekstu. Często za 10 zł dostaję batona którego zjadam na dwa kęsy i nie czuję abym zjadł cokolwiek. Batony Dobrego Squatu wymykają się trochę poza ten schemat. Dlatego też napiszę Wam o nich kilka słów.
Kojarzycie Mujina? Albo Daichi? To typowe „cieżkie” terenówki do ciężkich zadań. Mizuno ma jednak też coś dla tych którzy chcą w terenie czegoś szybszego a jednocześnie przyczepnego. Na takie właśnie szybsze terenowe bieganie jest Hayate – przedstawiciel lekkich butów terenowych. Jest alternatywą dla ciężkich, zabudowanych terenówek pokroju przywołanego wcześniej Mujina.
Dotychczas za najbardziej miękkie buty w ofercie UA uznawane były takie modele jak Gemini czy Phantom. To jednak nie był ten poziom amortyzacji aby porównywać je do najlepiej amortyzowanych butów konkurencji. Na ten najwyższy poziom amortyzacji i komfortu wspiął się dopiero Infinite.
Kinvara to jeden z bardziej lubianych butów treningowo-startowych. Wystarczająco miękki aby dla lekkich biegaczy służył jako codzienny but treningowy. Wystarczająco lekki aby tym szybszym z powodzeniem posłużył jako startówka nawet na dystansie maratonu. Kinvara to but treningowo-startowy do biegania po twardych nawierzchniach.
Lubicie gadżety? Ja bardzo. Jeden z nich wpadł w moje ręce. Mizuno Tenjin Lamborghini bo o nim mowa to właśnie jeden z takich butów. Nie dość że Tenjin sam w sobie jest butem bardzo futurystycznym to jeszcze pokażę go Wam w wersji „Lambo”. Cena? Dostępność? W Polsce nie do zdobycia. W Europie może i owszem.
Butów na zerowym dropie nie ma na rynku zbyt wiele. Z butów będących hybrydą między butem do codziennych treningów a butem minimalistycznym dostępny w Polsce jest właściwie jeden – Altra Escalente 1.5. Jeden, ale za to godny uwagi i bardzo dobrze siedzący na stopie.
Obydwa szybkie. Obydwa lekkie. W obydwu dynamika oparta jest na piance boost, raczej dość sztywnej i dynamicznej konstrukcji. Jeden – szybki adios, w którym można powiedzieć „adios” swoim życiówkom. I drugi, bardziej bezpieczny Boston. To startówka która wybacza. Ma dość sporo amortyzacji przy bardzo dobrej dynamice.
Wśród butów ze stabilizacją Brooksa najbardziej znany jest Adrenaline GTS. Transcend to natomiast jego jeszcze lepiej amortyzowany brat. Dodatkowo jeden i drugi model w tym roku prezentują zupełnie nowe podejście Brooksa do tematu stabilizacji. Transcend to but do biegania po twardych nawierzchniach o maksymalnej amortyzacji i stabilizacji.
Adios 4 to jeden z butów który zapisał się na kartach historii bijąc rekordy świata. Od kilku lat jest wręcz synonimem buta startowego i można go zobaczyć w czołówce niemal każdego biegu. Od lat adidas wychodzi z założenia, że „dobrego się nie poprawia” i but ten zmienia się w detalach. Podobnie też jest z jego czwartą edycją.
Słysząc określenie „MetaRide” można było przepuszczać, że Asics szykuje coś specjalnego. To coś to buta tak oryginalny, że ciężko go porównać do któregoś z dotychczasowych modeli. Przede wszystkim z racji specyfiki przetaczania podeszwy. Asics MetaRide to but treningowy, to nie ulega wątpliwości patrząc na ilość pianki i amortyzacji.
Lubię ciekawostki a taką jest Switchback – lekka terenówka od Saucony. Choć lekka to jeszcze za mało powiedziane. To także bardzo elastyczny but a przy tym nie wyzuty z amortyzacji. Dokładając niski drop otrzymujemy buta dość wymagającego. Nie każdy sobie z nim poradzi. Switchback to but do biegania w terenie o umiarkowanej amortyzacji i dużej elastyczności.
To już dziewiąta edycja NB 1080 – najlepiej amortyzowanego buta do biegania od New Balance. Bardzo komfortowego, miękkiego i… szerokiego. To but przeznaczony przede wszystkim do „robienia kilometrów”. Co można jeszcze o nim powiedzieć? New Balance 1080 to treningowy but do biegania przeznaczony na twarde nawierzchnie. Jest to jeden z najlepiej amortyzowanych butów na rynku.
Saucony Freedom 2 to następca buta który był moim objawieniem i odkryciem w roku ubiegłym. Bardzo przyjemna (i wcale nie mała) amortyzacja, sporo naturalności którą lubię a przede wszystkim bardzo dobrze „siadł” mi na stopie. Jego druga edycja to nadal ta sama specyfika.
Choć nazwa Ultraboost została mówią o nim „Rebosted”. Choć charakterystyczne elementy Ultraboosta zostały to but został zaprojektowany właściwie na nowo. Jest więcej boosta, inna „klatka”, inny zapiętek, inne trzymanie… Przeznaczenie Adidas Ultraboost 19 ma dokładnie takie samo przeznaczenie jak swój poprzednik. Choć poszczególne elementy buta uległy zmianie to nadal jest to but do biegania z […]
Buty to podstawa. Jednak dla biegających pań jeszcze jedna kwestia jest niezmiernie istotna – odpowiedni biustonosz biegowy. Taki który redukuje niechciane drgania i wstrząsy i w którym bieganie będzie przyjemnością. Dziś z pomocą koleżanek ze Sklepu Biegacza chciałem przedstawić Wam podstawowe modele oraz różnice pomiędzy nimi.
Zauważyliście, że na odzieży Asics pojawiają się oznaczenia typu C1 lub D2? To nie są ukryte podpowiedzi do gry „w okręty”, ale wskazówki dotyczące funkcji tej odzieży. Rozszyfrowanie tych oznaczeń jest banalnie proste. Dzięki nim możecie szybko zorientować się, czy dany element garderoby zapewnia na przykład lepszą oddychalność, izolację termiczną, czy ochronę przed wilgocią. To ułatwia wybór odzieży idealnie dopasowanej do Waszych potrzeb.
Jazz to jedna z najstarszych linii butów Saucony. W chwili obecnej być może już nawet bardziej kojarzona z lifestyle i Jazz Original niż z bieganiem. Niemniej jednak aktualny Jazz to już kawał solidnego buta. Dosyć lekki, całkiem uniwersalny i z dużo lepszą cholewką. Przeznaczenie Saucony Jazz 21 to but treningowy z dobrą amortyzacją przeznaczony na […]