Aktualnie korzystam z dwóch platform – Movescounta i Stravy. Na tej drugiej moja biegowa historia zaczyna się raptem w kwietniu tego roku. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Drążąc coraz głębiej mogę dokopać się całych ton różnorakich danych treningowych. Są wszędzie! Trochę z podziwem patrzę na osoby które wszystko mają w jednym miejscu.
Kayano – właściwie od samego początku swojego istnienia jest to but łączący maksymalną amortyzację ze stabilnością i stabilizacją dla nadpronatorów. Od zawsze miał w sobie właściwie wszystko co tylko może mieć w sobie but Asicsa. Co więc można jeszcze zmienić? Uczciwie powiem, że niewiele. Ale dzięki temu Kayano cały czas pozostaje Kayano.
Podczas tegorocznego Biegu Rzeźnika to właśnie Mafate był najbardziej pożądanym butem. Był nawet bardziej pożądany niż flagowy Speedgoat. Pytań o to ile padło pytań o to skrzyżowanie poduszkowca z glebogryzarką nie policzę. Ale właśnie na takie długie biegi górskie, w dodatku pokonywane w dużej części po błocie, jest to but niemal idealny.
Właściwie każdy kto miał styczność z Hoką miał styczność ze Speedgoatem. To obok Cliftona i Challengera jeden z trzech filarów tej marki. Speedgoat jest w tej trójce najbardziej terenowym filarem. I właśnie ten terenowy filar dorobił się nieco szybszej, lżejszej i bardziej zaawansowanej wersji czyli EVO.
Znacie to… Czytacie, że nowy Maksimus 14 jest o 12% lżejszy od poprzednika, o 25% lepiej oddaje energię i zapewnia 44% więcej przyczepności. Świetnie myślisz. Muszę go mieć! Ale zaraz, zaraz… Maksimus 13 który stoi przeciorany przy drzwiach czekając na kolejny trening był lżejszy od poprzednika o 18 procent. A poprzednik od poprzednika poprzednika o kolejne 22 procent.
Na nowego Bostona czekałem z dozą niepewności. Bostona 6 w swojej szafie posiadam dwie pary. Identycznego Bostona 7 mam jedną parę. Boston 8 to miało być coś nowego, innego. Tak się przynajmniej zapowiadało. A jak jest w rzeczywistości? Boston całe szczęście pozostał Bostonem. Jest to więc cały czas jeden z najlepszych butów treningowo-startowych jakie są na rynku.
Jak co roku z ekipą Sklepu Biegacza byliśmy na Dolnośląskim Festiwalu Biegów Górskich. Znów można było nas spotkać na stoisku głównego sponsora biegu czyli Salomona. Były buty, plecaki, gadżety… No ale… Być w górach i nie biegać w górach. Tak się nie godzi. Planu na bieganie w takich sytuacjach nie mam.
Adidas i teren? A czemu nie! Szczególnie, że w terenowej linii adidasa czyli Terrex można znaleźć też buty typowo biegowe jak na przykład bardzo uniwersalny Terrex Agravic. Terrex Agravic jest butem do biegania w trudnym terenie: lasach, górach, przełajach. Jest też butem terenowym treningowym, a co za tym idzie jest to raczej bezpieczna terenówka do biegania na co dzień w terenie.
Nie, to się nie uda. Dziwna niemoc w całym organizmie. Próba rozpędzenia się na rozgrzewce do zakładanych 4’20/km i słuchanie od nóg i płuc, że nie wytrzymają tak pięciu kilometrów. W dodatku jeszcze ten deszcz… Ale wracając do początku. Lubię City Trail i to nawet jeśli ani razu w nim nie wystartowałem, a moja obecność ograniczała się do noszenia kurtek i plecaków na linii start-meta.
Nike ma poduszki gazowe, adidas „styropian” czyli boosta a co ma Brooks? Przede wszystkim Brooks ma swoje DNA, które przez niecałą dekadę od powstania zdążyło już mocno ewoluować. Co jeszcze? Jakie technologie jeszcze znajdziemy w butach Brooks? Amortyzację BioMoGo DNA, podeszwę Segmented Crash Pad czy stabilizację Guide Rails.
Niekoniecznie w tytule oznacza jedno – Rival Fly to but środka. Treningowo-startowy, z którego skorzystają i ci szybcy i ci trochę wolniejsi, którzy szukają w bucie przede wszystkim lekkości. Lekkiemu biegaczowi amortyzacji tutaj powinno wystarczyć. Nike Zoom Rival Fly to but treningowo-startowy przeznaczony przede wszystkim do szybkich treningów i zawodów.
Każda pierwsza rzecz cieszy. Pierwszy bieg, pierwszy start w zawodach, pierwszy bieg na dychę, pierwszy półmaraton. O maratonie nie wspomnę. To są wspomnienia, które rok po roku obrastają coraz większą ilością przedmiotów. Czasami niekoniecznie potrzebnych. Czasami w tych przedmiotach zaklęte są wspomnienia, które nie pozwalają nam go wyrzucić. Rozumiem, bo też tak mam.
Pulseboost HD to Ultraboost dla tych, dla których Ultraboost jest za miękki – to najkrótsza recenzja tego buta. Jakże trafna, bo boosta pod stopą jest tu zdecydowanie mniej niż w Ultraboostach, a co za tym idzie jest pod stopą mniej miękki. Na wierzchu natomiast jest równie dopasowany, bo zachował tkaną skarpetkową cholewkę.
Co można nowego wymyślić w kwestii tak prozaicznej jak gacie? Nowy materiał? Nowy… no właśnie. Jeszcze miesiąc temu mógłbym siedzieć całą noc i nie wymyśliłbym najprostszego rozwiązania. Rozwiązania takiego, że można „klejnoty” trzymać w specjalnym hamaku. I od tego czasu zastanawiam się dlaczego, żadna marka jak do tej pory na to nie wpadła.
Wcale nie tacy najstarsi biegacze pamiętają, że na rynku była już trailowa wersja popularnego Pegasusa. Dziś wraca i Pegasus Trail to nie „Pegasus z grubszym bieżnikiem” w kolorach gumy balonowej. Zmian jest trochę więcej niż tylko większe kołki w bieżniku. Pegasus Trail to but do biegania w trudnym terenie.
Co robisz kiedy z zaskoczenia dostajesz zaproszenie na półmaraton do Czech! Jedziesz. Tym bardziej, że o tym półmaratonie słyszałem już wiele dobrych słów. Poza tym nie na co dzień biega się w maratonie z Gold Label IAFF. To musi być dobry półmaraton! I taki także się okazał. Okazało się też że Ołomuniec to wcale nie jest taki znowu koniec świata.
Co wiedziałem o tym mieście przed wyjazdem na półmaraton? Ano, że jest historyczną stolicą Moraw i ma drugie największe stare miasto w Czechach po Pradze. Tyle przychodzi mi do głowy. To właśnie można przeczytać w Wikipedii. A potem korzystając z zaproszenia Czech Tourism na Mattoni Olomouc Half Marathon pojechałem tam i zobaczyłem to wszystko na żywo.
Hoka Speedgoat to jeden z najbardziej znanych i najchętniej kupowanych butów w teren. Aktualnie mamy jego trzecią edycję, która od poprzednika różni się detalami cholewki. Wszystko co dobre w Speedgoatach nadal w nich zostało. Speedgoat to but do biegania w trudnym terenie. Najlepiej sprawdzi się na nawierzchniach twardych, kamienistych i skalnych (także mokrych).