adidas Ultraboost 5X, choć wizualnie przypomina swoje poprzednie edycje, został zaprojektowany od podstaw. Oferuje zwiększony poziom amortyzacji dzięki nowej konstrukcji podeszwy środkowej, która posiada o 9 mm więcej pianki Light Boost. Oferuje także doskonale dopasowaną cholewkę w formie skarpety i przyczepny w miejskim środowisku bieżnik Continental. Wreszcie, o czym się mało mówi – to najlżejszy Ultraboost jaki miałem w ręku i tańszy od swojego poprzednika, co w zasadzie się nie zdarza.
Podstawowe informacje
Dane techniczne
Przeznaczenie
Adidas Ultraboost 5X to świetnie amortyzowane buty do biegania po twardych nawierzchniach. Idealnie sprawdzą się zarówno podczas codziennych treningów w mieście, jak i na długich dystansach, w tym maratonach. Przeznaczone są dla osób szukających wyjątkowego komfortu, szczególnie tych ważących ponad 90 kilogramów. Buty te są odpowiednie dla biegaczy o neutralnym typie stopy.

Plusy
- bardzo dobra amortyzacja,
- elastyczna, dopasowana do stopy cholewka,
- miękki i komfortowy zapiętek,
- bieżnik z gumy Continental zapewniający dobrą przyczepność,
- tańszy niż poprzednia edycja.
Minusy
- dość wąski, nie dla szerokich i wysoko wysklepionych stóp.
Buty do biegania adidas – co jest co?
Wśród modeli adidas, buty z linii Ultraboost to tradycyjnie najlepiej amortyzowane buty do biegania tej marki. Pod względem technologicznym są numerem jeden w kategorii butów treningowych, przeznaczonych głównie do codziennego, spokojnego biegania. Od wielu lat są to też buty, które nie mają swojego bezpośrednika wśród butów „dla pronatorów” czyli z dodatkową stabilizacją.
Model Ultraboost mają też konkurenta w ramach marki. To najlepiej amortyzowany model z linii Supernova czyli Supernova Prima. Obydwa łączy bardzo wysoki poziom amortyzacji a dzieli wszystko inne. Zupełnie różne pianki w podeszwie, zupełnie inny materiał cholewki i jej forma. Szukając maksymalnej amortyzacji warto sprawdzić oba te modele.
Więcej o poszczególnych modelach dowiesz się z zestawienia butów do biegania adidas.
Alternatywy dla adidas Ultraboost 5X
Model adidas Ultraboost 5X konkuruje z najbardziej miękkimi modelami innych marek, takimi jak Asics Gel-Nimbus, Hok Bondi czy New Balance 1080. Najnowsza edycja zyskała na wysokości podeszwy i na amortyzacji i nadgoniła konkurencję pod kątem miękkości i poziomu amortyzacji. Warto przymierzyć i ocenić samodzielnie, który z nich najbardziej Tobie odpowiada. To czym będzie się w tym gronie Ultraboost wyróżniał to cholewka. Tylko ten model ma tak dopasowaną cholewkę w formie skarpety.
MODEL | WYSOKOŚĆ PODESZWY (mm) | DROP (mm) | WAGA MĘSKI (gram) | WAGA DAMSKI (gram) | CENA (zł) |
---|---|---|---|---|---|
adidas Ultraboost 5X | 38/28 | 10 | 275 | 237 | 849 |
Asics Gel-Nimbus 26 | 41/33 | 8 | 305 | 262 | 939 |
Brooks Glycerin 21 | 36/26 | 10 | 278 | 249 | 849 |
Diadora Atomo V7000 2 | 41/37 | 5 | 275 | 220 | 899 |
Hoka Bondi 8 | 33/29 | 4 | 306 | 252 | 799 |
Mizuno Wave Sky 5 | 41/33 | 8 | 300 | 260 | 749 |
New Balance 1080 v13 | 36/32 | 6 | 261 | 206 | 999 |
Nike Invincible 3 | 40/31 | 8 | 310 | 258 | 879 |
On Cloudmonster 2 | 35/26 | 6 | 295 | 245 | 899 |
Saucony Triumph 21 | 37/27 | 10 | 279 | 250 | 799 |
Salomon Aero Glide | 37/27 | 10 | 254 | 220 | 709 |
Amortyzacja dla tych którzy szukają jej maksimum
Amortyzacja w butach adidas Ultraboost 5X pochodzi z podeszwy wykonanej z TPU, czyli z pianki Boost Light. Nazwa „Light” nie jest też przypadkowa. Odnosi się do nowej generacji pianki, która jest lżejsza niż poprzednik nazywany po prostu Boost. Czy wpłynęło to znacząco na niską wagę całego buta? Tak i nie ale o tym później.
Cała podeszwa to jedolity element tej pianki, którego jest więcej niż w poprzedniej edycji. Jest to zauważalne szczególnie w części tylnej gdzie stopa już nie „wpada w piankę” tak jak w Ultraboost Light. Teraz wysokość buta w środku jest podobna do tej którą obserwujemy z zewnątrz. Tym samym mamy tutaj 38 milimetrów z tyłu i 30 milimetrów pod przodostopiem, co jest dużą wartością jak na buty do biegania a jednocześnie standardową wśród maksymalnie amortyzowanych modeli butów.

Więcej pianki to też większy komfort. W porównaniu z Ultraboost Lightem jest to duży skok jakościowy pod tym kątem. Tym samym Ultraboosty nadrabiają znacznie dystans jaki w ostatnich latach straciły do innych „poduszkowców”. Komfort to też amortyzacja – większa i odczuwalna zarówno w części tylnej jak i przedniej. Sprawdzi się zarówno u lżejszych biegaczy szukających komfortu jak i biegaczy, nieco cięższych, o masie ciała ponad 90 kilogramów, biegających raczej wolno i ze znacznym wykorzystaniem pięty.
Stabilność i dynamika zadowalająca ale…
But jest odpowiednio szeroki w części tylnej i pod piętą tworzy dość szeroką (ale nie wybitnie szeroką) stabilną podstawę. Jednakże inny profil podeszwy i brak piankowego otoku wokół podstawy pięty może przekładać się na nieco mniejszą stabilność niż ta znana z Ultrabost Light. Przy takiej konstrukcji teoretycznie pięta ma więcej możliwości by uciec na bok. Trzymają ją w dużym stopniu zewnętrzne skrzydełka i na pierwszy rzut oka wydaje się że robią to dobrze, niemniej jednak jeśli porównujemy adidas Ultraboost 5X z Ultraboost Light to stabilność jest po stronie starszej edycji.

W podeszwie znajdziemy też udoskonalony Torsion System czyli plastikowy element umieszczony w połowie podeszwy buta, który zarówno zarówno z przodu jak i z tyłu rozdziela się na dwa „wąsy”. Dzięki swojej sztywności wzmacnia całą podeszwę a także zapewnia trakcję i czyni ją w teorii bardziej dynamiczną. Piszę w teorii bo element ten można nazwać spoiwem podeszwy i czymś co trzyma ją w ryzach aby nie była aż tak bardzo plastyczna, niemniej jednak daleko Ultraboostom do usztywnienia i dynamicznego profilu jaki znamy z butów startowych i treningowo-startowych. Dynamika jaką oferują Ultraboosty 5X jest bardzo subtelna, but przetacza się płynnie i przyjemnie ale jeśli szukasz butów z charakterystyczną „łodeczką” i nieziemską dynamiką to nie jest to Ultraboost 5X.

Bieżnik z gumy Continental
Bieżnik wykonany jest z gumy Continental – przynajmniej w części o głębszej i bardziej przyczepnej fakturze. Ma on maksymalnie 1,4 milimetra głębokości, co jest standardem dla butów przeznaczonych do miejskiego biegania. Pozostała część podeszwy wykonana jest z płaskiej i gładkiej gumy, której przyczepność jest naturalnie mniejsza. Na szczęście gumy jest sporo i pokrywa wszystkie newralgiczne miejsca, co wpływa na jej wytrzymałość i długowieczność. Bieżnik buta powinien przetrwać wiele setek kilometrów bez większego uszczerbku.
Oczywiście, mówimy tu o kilometrach pokonywanych w miejskim środowisku, ponieważ zarówno bieżnik, jak i cały but zostały zaprojektowane właśnie do takiego użytku. Z tak płaskim bieżnikiem nie zabrałbym go nawet na lekki teren. Szutrowa, płaska droga to najtrudniejsza nawierzchnia, z jaką może sobie poradzić.

Cholewka z dobrze znanego Primeknitu
Cholewka w Ultraboostach to dobrze znany Primeknit w formie skarpety. Dzięki temu cholewka jest bardzo elastyczna, umiarkowanie przewiewna i bardzo dobrze dopasowuje się do stopy. Dzięki tej elastyczności jest to świetna propozycja dla osób, które lubią jak but opina stopę jak druga skóra. Ultraboost cały czas taki jest. Jednak jeśli jesteś biegaczem o szerokiej lub mocno wysklepionej stopie to może być to zła propozycja. Tacy biegacze mogą mieć trudności z jego założeniem nie mówiąc już o komfortowym bieganiu. To but raczej na wąskie i standardowej szerokości stopy.

Klatka w rejonie śródstopia to zazwyczaj najbardziej problematyczny element kostrukcji Ultraboostów. W tej edycji jest ona znacznie bardziej miękka niż w poprzedniej i niejako wtopiona w materiał. Jest wyczuwalna, pomaga opinać stopę, ale nie powinna powodować dyskomfortu. Jednocześnie stanowi dodatkowe wsparcie elastycznej cholewki, uzupełniając trzymanie oferowane przez materiał Primeknit.
Z tyłu buta jest miękko i elastycznie. Zapiętek jest dość minimalistyczny. Za jego stabilność i trzymanie odpowiadają zewnętrzne plastikowe skrzydełka, które ograniczają przesuwanie się pięty na boki. Pomiędzy materiałem mamy natomiast tylko miękki elastyczny materiał miękko otulający ścięgno Achillesa. Dopasowanie w tym obszarze w dużej części opiera się na elastyczności materiału, który zapewnia stabilne trzymanie stopy. Dzięki temu, mimo miękkiej cholewki, stopa pozostaje na miejscu co przekłada się na komfort i bezpieczeństwo podczas biegania.

Waga nie za lekka, nie za ciężka
Ultraboost 5X według danych producenta ważą 275 gramów w wersji męskiej i 237 gramów w wersji damskiej. To znacznie niższe wartości niż poprzedni model – Ultraboost Light. A przecież mamy do czynienia z butem który urósł. Na pierwszy rzut oka wygląda to imponująco.
W rzeczywistości but w rozmiarze 12US waży 327 gramów, co trochę burzy obraz lekkości, ale warto spojrzeć na dwie rzeczy. Po pierwsze, choć urósł, to w stosunku do poprzedniej edycji but jest lżejszy o 28 gramów. Po drugie, choć to poprzednia edycja (niesłusznie) nazwywana była najlżejszym Ultraboostem w historii, to właśnie Ultrabosot 5X jest najlżejszy ze wszystkich Ultraboostów o jakich pisałem od 2015 roku.
Natomiast w porównaniu z całym rynkiem butów biegowych jest to waga lekko poniżej średniej, która dla wszystkich butów treningowych na twarde nawierzchnie wynosi 338 gramów a dla butów treningowych o maksymalnej amortyzacji wynosi 349 gramów.

Podsumowanie
Nowy adidas Ultraboost 5X to krok w dobrą stronę dla tej linii. Choć poprzednik reklamował się jako najlżejszy, to obecny model rzeczywiście jest najlżejszym Ultraboostem w historii. Zmiany dotyczą nie tylko wagi. Model 5X oferuje także więcej pianki i zwiększoną miękkość, co stanowi istotną zmianę dzięki której Ultraboosty 5X mogą konkurować z najbardziej miękkimi butami treningowymi innych marek. Jednocześnie zachowują swoje znane cechy: doskonałe dopasowanie skarpetkowej cholewki i przyczepny (choć głównie w miejskim środowisku) bieżnik z gumy Continental. Wreszcie… Są tańsze od poprzedniego modelu tej linii.
Jak to adidasy, tragicznie wąskie i niszczące stopę. Dramat
W jakich modelach biegałeś? Możesz napisać coś więcej?
Kupiłam je dopiero i prawdę mowiac chyba oddam, bo przy samym chodzeniu po mieszkaniu czuję że pięta cały czas idzie w górę i w trakcie biegu to moze powodowac otarcia. Rozmiar jest dobry sam w sobie ale na piecie jakis dramat :/