adidas Ultraboost Light to bliźniak i kontynuacja modelu Ultraboost 22 – bardzo podobny w formie, miękkości i długodystansowym przeznaczeniu, aczkolwiek o obniżonej wadze całej konstrukcji. Reklamowany jako ,,najlżejszy w historii”, ale szybki rzut oka na dane poprzednich modeli szybko obala to twierdzenie. W nowych Ultraboostach jest lżej niż w poprzednikach, ale nie jest to najlżejszy Ultraboost w historii.
Podstawowe informacje
Dane techniczne
Przeznaczenie
adidas Ultraboost Light to bardzo dobrze amortyzowany but do biegania po twardych nawierzchniach. Sprawdzi się zarówno w codziennym treningu w mieście jak i na długich dystansach, z maratonem włącznie. To but dla osób szukających bardzo dużego poziomu komfortu i ważących nieco więcej, ponad 90 kilogramów. Pod kątem typu stopy do jakiej jest przeznaczony jest to but neutralny.

Plusy
- bardzo dobra amortyzacja,
- elastyczna cholewka,
- miękki i komfortowy zapiętek,
- stabilny, dobrze trzymający stopę,
- znacznie lżejszy niż poprzednia edycja,
- bieżnik z gumy Continental zapewniający dobrą przyczepność.
Minusy
- nie za wiele amortyzacji pod przednią częścią stopy,
- dość wąski, nie dla szerokich stóp,
- bardzo wysoka cena,
- nadal relatywnie ciężki (w 31% najcięższych butów treningowych).
adidas – co jest co?
W palecie modeli adidas jest to najlepiej amortyzowany but do biegania. W zasadzie numer jeden pod kątem technologicznym jeśli mówimy o butach treningowych, czyli tych przeznaczonych w pierwszej kolejności do codziennego spokojnego, wolnego biegania. Dawno, dawno temu, model ten miał też swojego odpowiednika ze stabilizacją, ale adidas już wiele lat temu zaniechał jego produkcji.
TRENINGOWE STABILIZUJĄCE | TRENINGOWE | TRENINGOWO- STARTOWE | |
---|---|---|---|
maksymalna amortyzacja | Ultraboost | ||
bardzo duża amortyzacja | Adistar CS Solarcontrol | Adistar Solarboost Solarglide | |
duża amortyzacja | 4DFWD | ||
umiarkowana amortyzacja | Supernova+ | Adizero Boston |
Alternatywy
Jako najlepiej amortyzowany but do biegania marki adidas staje do rywalizacji z najbardziej miękkimi butami innych marek, od Nimbusów, Bondi czy 1080 począwszy. W praktyce mam jednak wrażenie, że jest to but, który trochę stanął w miejscu, a ,,poduszkowa” konkurencja mu odjechała. Warto oczywiście przymierzyć i porównać na własnej stopie, ale dla mnie Ultraboost Light jest obecnie jednym z mniej amortyzowanych butów w tej kategorii. Jest na swój sposób butem dość konserwatywnym.
MODEL | WYSOKOŚĆ PODESZWY (mm) | DROP (mm) | WAGA MĘSKI (gram) | WAGA DAMSKI (gram) | CENA (zł) |
---|---|---|---|---|---|
adidas Ultraboost Light | 31/21 | 10 | 299 | 262 | 949 |
Asics Gel-Nimbus 25 | 41/33 | 8 | 299 | 260 | 939 |
Brooks Glycerin 20 | 34/24 | 10 | 286 | 258 | 799 |
Diadora Atomo V7000 | 41/37 | 5 | 250 | 200 | 829 |
Hoka Bondi 8 | 33/29 | 4 | 306 | 252 | 799 |
Mizuno Wave Sky 6 | 36/28 | 8 | 325 | 265 | 764 |
New Balance 1080 v12 | 34/26 | 8 | 292 | 232 | 849 |
Nike Invincible 3 | 40/31 | 8 | 310 | 258 | 879 |
Saucony Triumph 20 | 37/27 | 10 | 275 | 244 | 779 |
Salomon Aero Glide | 37/27 | 10 | 254 | 220 | 709 |
Miękko? Tak!
Określenie ,,jeden z mniej amortyzowanych butów w kategorii poduszkowców” nie oznacza, że jest to but pozbawiony amortyzacji. Amortyzacja jest i odpowiada są nią podeszwa z pianki Boost Light, czyli pianki z TPU. Z tego tworzywa wykonana jest cała podeszwa. W tym przypadku słowo Light nie jest użyte przypadkowo, gdyż materiał zastosowany w Ultraboostach Lightach jest inny niż ten użyty w poprzednikach – lżejszy i z tego głównie wynika to, że ta edycja jest lżejsza od poprzedniej.

Ilość pianki jest dość standardowa. Producent nie podaje wartości, ale są to wartości podobne jak w poprzedniku – około 31 milimetrów z tyłu i 21 milimetrów pod przodostopiem. Nie są to wartości duże – średnia dla maksymalnie amortyzowanych butów na blogu obecnie to 32,1 mm pod piętą i 23,8 mm pod częścią przednią. Ultraboost ma podeszwę niższą od większości ,,poduszkowców”.
Przekłada się to na komfort. Pod pietą duży, choć z tym miejscu buła z panki widoczna na zewnątrz jest wyższa niż w rzeczywista wysokość podeszwy w środku. Ma to swój cel, czyli stabilność. Pianka obejmująca piętę, tworzy coś w rodzaju piankowego zapiętka. Wyżej mamy zewnętrzne skrzydełka, które uzupełniają trzymanie pięty. Nie bez znaczenia jest też szerokość podeszwy z tyłu. Im szerzej tym zazwyczaj jest bardziej stabilnie. A w Ultraboostach Light jest i szeroko pod piętą i stabilnie.

Z przodu natomiast nie jest przesadnie miękko, szczególnie jeśli spojrzymy na to jak rosną buty biegowe szczególnie w segmencie tych maksymalnie amortyzowanych. Amortyzacja pod przednią częścią stopy w porównaniu z poprzednikiem minimalnie wzrosła, but wydaje się nieco mniej miękki w tym miejscu, ale nadal nie jest to rewelacyjna miękkość. Jeśli jesteś biegaczem biegającym szybciej lub mocniej wykorzystującym śródstopie to może Ci tu brakować amortyzacji. Szczególnie jeśli biegasz długie dystanse.
Ultraboost Light jest więc butem dla osób, nieco cięższych, o masie ciała ponad 90 kilogramów, biegających raczej wolno i ze znacznym wykorzystaniem pięty. To dla Ultraboosótw, także w wersji Light, biegacz idealny.

Lekko? Nie!
Ultraboosty Light ważą według materiałów producenta 299 gramów męskie i 262 gramów damskie. Są też przedstawiane jako najlżejsze w historii? Czy to prawda? Nie!
Na blogu nie pojawiły się wszystkie edycje Ultraboostów, ale trochę ich jest. Dokładnie sześć edycji. Ważyły, zazwyczaj niemało, bo od 345 do 423 gramów w moim rozmiarze 12 US, czyli 46 2/3. Najnowsze Ultraboost Light w moim rozmiarze ważą natomiast… 355 gramów. Tak więc sorry… Nie jest to najlżejszy Ultraboost w historii.
MODEL | ROK | WAGA 12 US |
---|---|---|
Ultraboost | 2015 | 345 g |
Ultraboost ST | 2017 | 365 g |
Ultraboost 19 | 2019 | 558 g |
Ultraboost 20 | 2020 | 379 g |
Ultraboost WINTER.RDY | 2020 | 410 g |
Ultraboost 21 | 2021 | 423 g |
Ultraboost Light | 2023 | 355 g |
Z masą 355 gramów jest to nadal but dosyć ciężki. Plasuje się w 23% najcięższych butów do biegania i w 31% najcięższych butów treningowych. Owszem, jest lżejszy niż jego poprzednie edycje, ale do tego aby w jakikolwiek sposób wyróżniał się lekkością nadal dużo mu brakuje.
Cholewka? Elastyczna jak zwykle!
Cholewka w Ultraboostach to Primeknit+ Forged, czyli po raz kolejny tkana cholewa w formie skarpety. Bardzo elastyczna, przewiewna i dobrze dopasowująca się do stopy. Ta ostatnia cecha sprawia, że jest to dobra propozycja dla osób z halluksami i innymi deformacjami. Tam gdzie inne modele są za sztywne lub mają wzmocnienia powodujące dyskomfort, tam Ultraboosty są elastyczne i miękko dopasują się do stopy. Warto spróbować.

Klatka w rejonie śródstopia jest wyczuwalna, ale nie jest niekomfortowa. Powiedziałbym, że zapewnia trzymanie stopy, ale w przypadku Ultraboosta i skarpetkowej cholewki, taka dodatkowa klatka jest ostatnim elementem, który dopełnia trzymanie oferowane przez cholewkę. Podstawą trzymania jest primeknitowy materiał oplatający stopę. Jednocześnie nie jest to but dla osób, które mają szerokie stopy lub bardzo wysokie podbicie. Tacy biegacze mogą go nawet nie zakładać.

Z tyłu miękko i elastycznie. Choć mamy tutaj wspomniany wcześniej minimalistyczny zapiętek to reszta cholewki jest wykończona bardzo miękko, a jej dopasowanie podobnie jak w rejonie palców czy sznurowania opiera się na elastycznym i plastycznym dopasowaniu. Jest to przyjemne, a jednocześnie stopa leży w bucie stabilnie i jest trzymana naprawdę dobrze.

Bieżnik? Przyczepny jak zawsze!
Bieżnik wykonany jest z naturalnej gumy Continental. Naturalna oznacza, że do jej wyprodukowania użyto naturalnych surowców. Można się domyślać, że chodzi o tzw. plastyfikatory.
Gumy jest dosyć dużo. Pokrycie podeszwy nie jest stuprocentowe, ale wszystkie newralgiczne miejsca są osłonięte i zasłonięte. Wytrzymałość gumy Continental, jak pokazały poprzednie modele, jest też duża i bieżnik buta powinien wytrzymać wiele setek kilometrów po twardych nawierzchniach. Żłobienia bieżnika nie są głębokie i nie oszukujmy się – nie zabierzemy go na trudne techniczne szlaki czy nawet umiarkowanie trudne ścieżki w lesie. Na taki teren będzie zbyt płaski. Na asfaltowe drogi i miejską dżunglę będzie idealny.

Podsumowując
Dobre rzeczy w Ultraboostach pozostają – nadal to bardzo dobrze amortyzowany but do biegania w warunkach miejscach z charakterystyczną bardzo dobrze dopasowującą się do stopy cholewką Primeknitową i bardzo przyczepnym bieżnikiem z gumy Continentral. Ciężsi biegacze, lądujący na pięcie i fani spokojnych jednostek treningowych, będą nim bardziej niż usatysfakcjonowani. Należy pochwalić, że wreszcie but ten doczekał się znaczącego odchudzenia, ale (wbrew hasłom z plakatów) nie jest to najlżejszy Ultraboost w historii.
No i to jest dobra recenzja, a nie powielane wszędzie bzdety od producenta. But jest ciężki i tyle. A dodatkowo nadaje się tylko na stopę trójkątną (typu egipskiego), jak każdy adidas.
Nie powiedziałbym, że każdy adidas nadaje się na stopę egipską (czyli wtedy kiedy najdłuższy jest paluch a kolejne palce są coraz krótsze), ale Ultraboost faktycznie nie zapewnia dużo miejsca kiedy najdłuższy jest drugi palec, lub kiedy są podobnej długości.
Wskaż choć jednego adidasa (może też być nike czy saucony) nadającego się na stopę rzymską. Wg stanu mojej wiedzy takich brak.