O Pumie 500 pisałem swego czasu ze „jeśli nie wiesz, od jakiego modelu zacząć bieganie w Pumach to zacznij od 500”. Zdanie to podtrzymuje bo Faas 500 łączy wszystko to co w Faasach charakterystyczne – niski drop i całkiem sporą amortyzację. Nowa pięćsetka pod tym względem jest bardzo podobna do poprzednika. Na tą chwilę Puma […]
Model New Balance 860 v5 to jeden z tych modeli w których nigdy raczej nie będę biegał. To model dla osób z nadpronacją i to taką znaczną. To też model na którym bardzo lubię wyjaśniać jak działa stabilizacja w butach, bo jest zbudowany tak, że dobrze widać konstrukcję podeszwy. Taki był 860 w wersji czwartej […]
Terra Kiger to jeden z dwóch (obok Wildhorse) poważnych terenowych butów od Nike. To buty terenowe odchudzone z niemal wszystkiego. Mają mniej amortyzacji, mniej usztywnień cholewki, mniejszy drop i nawet mniej agresywny bieżnik od typowego buta terenowego. Dla mnie to takie trochę terenowe kapcie do biegania po lesie. Cholewka jak kapeć Cholewka jest jak kapeć. […]
New Balance 890 to but który w ubiegłym roku był jednym z najlepszych. Jednym z najlepszych na rynku i najlepszym w palecie New Balance. Do dziś zresztą model ten dobrze się sprzedaje i jeszcze można go złapać. A na rynku pojawiła się już jego nowa edycja, która udanie kontynuuje poprzedni model. Przeznaczenie Joz po samej nazwie […]
Lunar Tempo to nowość w ofercie marki Nike. To but przede wszystkim zbudowany na piance Lunarlon znanej przede wszystkim z takich modeli jak LunarGlide czy LunarEclipse. Lunar Tempo jest do nich podobny ale jest butem startowym. To but którego najbardziej porównywać można z inną startówką na Lunarlonie – Nike LunarRacer. To też but który w […]
Pisałem niedawno o Asics Gel-Kayano 21, czyli najnowszym dziecku Asicsa dla stopy nadmiernie pronującej. Dziś w niemal analogiczny sposób chciałbym pokazać jego młodszego brata – GT-2000. Buta pod wieloma względami podobnego lecz z nieco mniejszą amortyzacją. Kayano i GT-2000 poza wspólnym przeznaczeniem, technologiami łączy tez jeszcze jedno. Obydwa jednoczenie pojawiły się w Sklepie Biegacza. Dla […]
„Less weight – More distance” – to hasło, które towarzyszy nowemu Asics Gel-Kayano 21. But teoretycznie ma być lżejszy i na dłuższe dystanse. W praktyce but jest cięższy od Kayano 20, a jeśli chodzi o technologię i samą konstrukcję, to raczej przeszedł delikatny tuning niż rewolucję. Dla kogo? Gel-Kayano to but który w segmencie RunLong […]
Większość kupuje koszulki, spodnie, bluzy, ewentualnie leginsy. To wyrazy których raczej nie trzeba tłumaczyć. Są polskie. Natomiast w środowisku biegowym funkcjonuje też kilka ciekawych anglikanizmów na które nieobeznani reagują lekkim wytrzeszczem i pytaniem „Cooo?!”. Tak bywa np. z „tajtami” czy „longsliwem”… Ale nie tylko… Tych anglikanizmów jest sporo bo nazwy odzieży do biegania również są angielskie. […]
W tym roku podobnie jak w roku ubiegłym sporządziłem zestawienie wszystkich maratonów odbywających się (choć w części) na terenie Polski. Są te największe i najbardziej znane w Warszawie czy Poznaniu, są mniejsze i są te zupełnie malutkie – koleżeńskie. W sumie naliczyłem ich 78. Punktem wyjścia tak samo jak w roku ubiegłym był kalendarz zawodów […]
Wave Rider 17 to pierwsze buty Mizuno jakie miałem w ręku i na nogach. Tak więc punktu odniesienia nie miałem absolutnie żadnego. Na zasadzie zaawansowania technologicznego stawiałem go gdzieś w rejonie Nike Pegasus czy Asics Gel-Cumulus. Nie trafiłem. Wave Rider jest wyraźnie twardszy, bardziej dynamiczny i ma dużo mniejszą wagę. I to są jego plusy. Przeznaczenie […]
Na koniec roku nie wypada życzyć aby następny był lepszy. Wypada życzyć aby następny był jeszcze lepszy od tego który właśnie się kończy. Bo dla mnie choć przebiegłem w tym roku mało kilometrów to ten rok był dla mnie dobry. Oto co się w nim zdarzyło najlepszego, najbardziej wartego zapamiętania.
Nike Zoom Fly to jeden z tych typowo biegowych modeli Nike, w którym jeszcze nie biegałem. Tak się jednak składa, że model Zoom Fly mam od pół roku w domu, ale jeszcze nie miałem okazji w nim przebiec ani kilometra. Tymczasem na rynku pojawił się już jego następca Zoom Fly 2. Czym się różni od […]
Wystarczy zacząć w Google pisać „Bieganie metodą…” i zaraz wyskoczy Gallowaya, Skarżyńskego, Danielsa, ewentulanie Romanova. Do tego jeszcze ostatnio na polskim rynku pojawiła się książka pt. „Maraton metodą Hansonów”. A więc kolejna metoda. Czym się różni i dla kogo jest? O co chodzi u Hansonów? Metoda Hansonów to chyba najbardziej brutalna metoda biegania. Już na […]
W 2014 miałem na nogach całą masę butów do biegania. Ile miałem w ręku – nie zliczę. Ale spośród tych w których miałem okazję biegać wybrałem najlepsze buty do biegania mijającego roku. Wybrałem takie trzy. Jeden który był dla mnie zdecydowanie poza konkurencją i dwa które również bardzo dobrze wspominam i które warto wyróżnić.
New Balance 610v2 to w teorii najsłabsze i najprostsze buty terenowe, jakie mam. W praktyce natomiast pokazują dużo lepsze oblicze. W praktyce są bardzo lekkie, dynamiczne i dobrze sobie radzą z trudniejszym terenem. Przyznaję że mniej po nich oczekiwałem. Ich pełne oznaczenie w nazewnictwie New Balance’a to M610BG2 i od razu można powiedzieć, że nie […]
Skarpetek w Nessi jest bez liku. Krótkich, długich, czarnych, białych, kolorowych. Mam wśród nich kilka swoich ulubionych modeli, które „męczę” już od kilku lat. Są też modele, które męczę mniej. Są też takie, które, choć świetne, już po kilku treningach same się potrafią przetrzeć. Takie właśnie są skarpetki RM. Nie jest tajemnica że jeśli chodzi […]
Bo nie chcę. Bo jestem za slaby. Bo nie trenuje w górach i w efekcie zamiast po tych górach biegać ja po nich chodzę. A to nie do końca mnie satysfakcjonuje i po swoich czterech startach w górach wiem, że przede wszystkim wole biegać maratony niż przechodzić ultramaratony. Dlaczego? Bo jestem na to za słaby […]
„Dlaczego nie biegnę w Biegu XXX w Warszawie?” to pytanie, które zadawało mi już wiele osób. To pytanie pojawia się przy okazji niemal każdego biegu na 5 czy 10 kilometrów w Warszawie. A ja sukcesywnie na nie odpowiadam, że nie lubię, że za ciasno… I pewnie to, co teraz napiszę nie sprawi, że przestane słyszeć kolejne […]