Model New Balance 1080 v13 to kolejny krok naprzód najlepiej amortyzowanej treningówki marki New Balance. Z roku na rok jest coraz bardziej miękko, komfortowo i wygodnie. Jeśli but biegowy ma być dla ciebie przede wszystkim komfortowym długodystansowcem, to ten model taki właśnie będzie. Dodatkowo najnowsza edycja tego buta okazuje się… najlżejszym ,,poduszkowcem” w historii bloga.
Gdy zapytasz biegacza o to, jakie buty wybrać, jeden poleci Asics, a drugi wskoczy z Mizuno. Każdy z nich wskażę markę, która według niego najlepiej mu odpowiada lub z którą związane ma najlepsze wspomnienia. Niemniej jednak, która z tych marek jest naprawdę najlepsza? Która wyróżnia się spośród innych? Odpowiedź brzmi: nie ma najlepszej firmy butów do biegania!
Niegdyś był to ,,Pegasus na sterydach” i najlepiej amortyzowany but biegowy marki Nike. Kiedy pojawił się Invincible Run, utracił palmę najbardziej miękkiego. Po, raczej chłodno przyjętych edycjach piętnaście i szesnaście, mamy Nike Vomero 17 – model, który wraca do tego do czego przyzwyczaiła nas ta linia butó do biegania – jest bardzo miękko, komfortowo, nieco pluszowo. Teraz to znacznie lepszy but niż Pegasus! To but „treningowy premium”.
Hoka Gaviota 5 to model, których można powiedzieć, że ma wszystko – maksymalną amortyzację, maksymalną stabilizację. Na papierze to najbezpieczniejsze buty do biegania. Skierowane do najcięższych i tych posiadających „największe” stopy. Jednakże buty te potrafią także zaskoczyć. Na przykład tym, że nie są tak miękkie jakby mogło się wydawać. Zaskakują też podejściem do stabilizacji.
Salomon Thundercross to but próbujący łączący kilka rzeczy, które niekoniecznie są oczywiste. Znajdziemy tutaj przede wszystkim doskonałą przyczepność i pewny ,,chwyt” miękkiego gruntu. Znajdziemy nieco większą i bardziej długodystansową amortyzację. Wreszcie znajdziemy dużo szerokości i przestrzeni wewnątrz buta.
Obecnie w dziedzinie butów do biegania dominuje trend maksymalizmu i użycia włókna węglowego. Niemniej jednak, historia tego rodzaju obuwia jest pełna ewolucji, rozwijając się równolegle z samym bieganiem. Zaczęło się dawno temu od butów lekkoatletycznych, potem szukano amortyzacji, stabilizacji, aż w końcu sięgnięto po zaawansowane materiały, takie jak włókno węglowe.
Nike Structure 25 to jedyny model z klasycznej linii butów Nike ze stabilizacją. W ostatnich latach przechodził wiele zmian. Przez chwilę nawet był butem neutralnym. Najnowsza edycja wraca do korzeni, znów jest to but ze stabilizacją nadpronacji. Znów jest to but dobrze amortyzowany i dosyć standardowy jak na buty do biegania.
Najpierw Nimbus i Cumulus. Potem Kayano. Teraz czas na Asics GT-2000 12. Asics w tym roku przeprowadza mocną przebudowę swoich kluczowych modeli. Zmiany te nie ominęły GT-2000, czyli uniwersalnego buta treningowego ze stabilizacją. W najnowszej edycji tej przyjemności i miękkości jest nieco więcej. Zupełnie przy okazji mamy też więcej wszechstronności.
Pierwszy rzut oka na Diadora Sestriere XT daje nam obraz wszechstronnego buta o szerokim zastosowaniu. Trawa, błoto, szuter czy mokre skały nie powinny być dla niego problemem. Także jeśli szukasz buta ,,door to trail”, czyli takiego, w którym możesz komfortowo dobiec do swoich trailowych szlaków, to będzie to but odpowiedni. Choć nie wygląda, kryje się w nim dużo zalet.
Coraz mniej osób pamięta, że przed erą karbonową model Adios to było spełnienie marzeń dla wielu w kategoriach butów startowych. Bardzo lekki, przyjemnie dopasowany do stopy, przyczepny, lekko sztywny, a zarazem sprężysty but startowy. Ta specyfika pozostała w adidas Adizero Adios 8 do dziś. Butów o takiej specyfice jest coraz mniej.
To stwierdzenie pojawiało się na blogu wielokrotnie – marka Salomon kojarzona jest przede wszystkim z butami do biegania w terenie. Ale to nie znaczy, że w ich ofercie nie można znaleźć uniwersalnych butów treningowych. Od niedawana także tych z kategorii stabilizujących. Takim modelem jest właśnie nowość w ofercie marki czyli Salomon DRX Bliss.
Dlaczego akurat Wenecja? Dlatego, że nie jest to bieg oczywisty. Na pewno nie szybki. Końcowe dziesięć kilometrów trasy to najpierw most przez lagunę Ponte della Libertà a potem weneckie nabrzeże i kilkanaście mostów przez które trzeba przebiec. Jest też tymczasowy most nad samym Grand Canal i szansa że kiedy będziesz przebiegał przez San Marco to będzie podmyte wodą. Jest ładnie, a przy okazji mokro i czasami ciasno…
Nowy Solarcontrol 2 to w zasadzie delikatnie zmodyfikowany model Soalrcontrol. Tak samo dobrze amortyzowany, tak samo stabilny. Tylko jego „heavy userzy” zauważą w nim jakieś zmiany. To but będący cały czas bliźniakiem znanego i lubianego Solarglide, aczkolwiek oferujący od nieco większą kontrolę ruchu stopy i stabilizację. W ofercie marki adidas to obecnie jeden z dwóch, obok modelu Adistar CS but z kategorii stabilizacji.
Saucony Kinvara to model ceniony od lat za swoją lekkość, elastyczność i przyjemną pracę na szybszych odcinkach. W tym roku debiutuje jego turbodoładowana wersja – Saucony Kinvara Pro. But o zupełnie innej charakterystyce. Już nie taki lekki, nie taki elastyczny, ale korzystający z dobrodziejstwa karbonu i będący doskonałym butem do szybkich treningów. A jednocześnie przekraczający o 2 milimetry przepisy dopuszczające go do oficjalnych zawodów.
Amortyzacja w butach do biegania to zdolności buta do absorbowania wstrząsów i redukowania sił działających na stopy podczas biegu. Jest to kluczowa cecha obuwia biegowego, ponieważ pomaga zmniejszyć ryzyko kontuzji i zapewnia wygodę podczas treningów. To jak dokładnie jest rozwiązana zależy od poszczególnych producentów. Każdy z nich ma swoje własne rozwiązania? Jakie?
Najkrótszy opis Asics Magic Speed 3 jest taki, że to wolniejszy i tańszy odpowiednik Metaspeed Sky’a. W praktyce jest to o tyle mylne, że on sam może być doskonałą startówką. Jest to but bardzo lekki, szybki i dynamiczny. Może być Twoim butem startowym na praktycznie każdym możliwym dystansie. Może być szybką i lekką treningówką, którą będziesz zabierał na najszybsze treningi.
Saucony Peregrine 13 to ciekawy but. W przeciągu ostatnich lat uległ licznym przeobrażeniom, które czasami diametralnie go zmieniały. Tegoroczna 13. edycja to raczej dopieszczenie konstrukcji z zeszłego roku. To kilka milimetrów pianki więcej, dosyć uniwersalne terenowe przeznaczenie i tak samo agresywny charakter jak poprzednik. Na technicznych i trudniejszych szlakach poradzi sobie bardzo dobrze.
Mizuno Wave Rider 25 to kontynuacja ubiegłorocznej konstrukcji. Delikatnie zmieniona, co dla niektórych może być zmianą na plus, a dla innych na minus. Pozostaje najbardziej uniwersalnym butem treningowym i stanowi esencję butów biegowych marki Mizuno. Ten but jest wystarczająco wszechstronny, aby sprostać każdemu wyzwaniu w warunkach miejskich. Da sobie radę ze spokojnym bieganiem i poradzi sobie też na szybszych odcinkach. Czego można potrzebować więcej.