Speedcross jest to but, który znam z własnego doświadczenia od edycji numer cztery i but którego używam raptem kilka razy do roku. Dlaczego? Prawdopodobnie, dlatego, że używam go zgodnie z przeznaczaniem: do biegania po błocie, śniegu i tam gdzie niekoniecznie zależy mi na wygodzie a na przyczepności.
Cascadię mało komu trzeba przedstawiać. Uniwersalny but do biegania zarówno w lekkim trailu jak i w górach. Jak na tym tle wypada Divide? Bardzo podobnie. To tak samo uniwersalny model aczkolwiek o nieco niższym poziomie amortyzacji i nieco sztywniejszy. Także dla lżejszych, do 80 kilogramów, biegaczy.
Najczęściej wybierany, najbardziej klasyczny, od dwudziestu sześciu lat na rynku. Mizuno Wave Rider to kwintesencja butów biegowych marki Mizuno. Wystarczająco dobry do wszystkiego, szalenie uniwersalny, stabilny nad wyraz, aczkolwiek niewybitny w żadnej dziedzinie. Co więc można zmienić projektując tego buta po raz kolejny?
Adizero SL to najnowsze propozycja marki adidas, buta do szybszego biegania. Jednocześnie to najprostszy i najtańszy but z linii Adizero. Niestety, albo stety, oferujący też najmniej. W dodatku z jedną nieprzyjemną niespodzianką (rozmiarówka) która utrudnia kupowanie ich na oko.
W tym roku nie było łatwo. W żadnej marce nie pojawił sie taki „game changer” jakim był Nike Invincible w roku ubiegłym. Mamy za to coraz większą ekspansję karbonu, który pojawia się także w butach treningowych. Coraz więcej też w butach biegowych, widocznego na pierwszy rzut oka, maksymalizmu. Co z tego było, moim zdaniem, najważniejsze?
Kilka lat temu Maciek napisał, że „słowem, które mu się z Cascadią kojarzy jest „uniwersalny”, wręcz do bólu. Do tego jest to but bezpieczny, co przy moich minimalistycznych skłonnościach pozwala mi trochę odciążyć stawy i mięśnie wymęczone jak student po sesji”. Minęły dwie edycje tego buta, zyskał na amortyzacji i agresywności a słowa te nadal do tego buta pasują.
Sklep Biegacza to nie tylko bieganie po asfalcie ale również w terenie. Podobnie jak w ubiegłym roku wraz z koleżankami i kolegami wybraliśmy nasze najlepsze buty to biegania w terenie 2022 roku. W pierwszej trójce zaskoczeń nie było. Jaki model wygrał? Jakie znalazły się na kolejnych miejscach? Jakie buty terenowe w mijającym roku zyskały najwięcej uznania w oczach ekspertów Sklepu Biegacza!
Zrobiliśmy to po raz czwarty! Cała ekipa tworząca Sklep Biegacza w całej Polsce zebrała się razem i wybraliśmy po raz kolejny nasze najlepsze buty biegowe 2022 roku. To w czym nam się najlepiej biegało? Co nam najbardziej leżało? Lub to co w tym roku po prostu zyskało najwięcej uznania w oczach ekspertów Sklepu Biegacza!
Uniwersalny but treningowy na co dzień od New Balance? Oczywiście! To model 880. But, który może nie urzeka jak niektóre konkurencyjne modele z innych marek, ale stanowi dla nich bardzo dobrą alternatywę. To też but, który w najnowszej edycji znacznie urósł jeśli chodzi o wysokość podeszwy a co za tym idzie poziom oferowanej przez niego amortyzacji jest większy.
Endorphin Trail to karkołomne połączenie. Z jednej strony to maksymalna amortyzacja i izolacji od podłoża. Z drugiej zwinność i dynamika. Z jeszcze innej to ponadprzeciętna przyczepność i masa… To but, który bardzo doborze leży na stopie, w pewnych warunkach okazuje się ponadprzeciętny i potrafi urzec zastosowanymi rozwiązaniami. Jest to też but w którym pewne cechy, niestety, wzajemnie się wykluczają.
Salomon Ultra Glide to but który zapełnia niszę Salomona jeśli chodzi o buty z bardzo dużą amortyzacją. To pierwsza taka – bardzo dobrze amortyzowana, komfortowa i bezpieczna terenówka przeznaczona do długich biegów. Jednocześnie bardzo dobrze sprawdzi się jako komfortowy but na codzienny niezbyt wymagający trail.
Triumph 20 zaskakuje. To but, który jest „poduszkowcem” dla najcięższych biegaczy biegających najdłuższe dystanse. Jednocześnie jest to but, który jest trochę jak „niepoduszkowiec”. Amortyzacja jest wysoka ale zapadająca się pod stopą. Choć oficjalnie nie ma systemu Speedroll to jest w nim wyczuwalny przyjemny profil. Waga też jest nieco niższa niż większości maksymalnie amortyzowanych butów.
Peregrine znaczy pielgrzym i wraz z nim dostajemy dosyć komfortowego towarzysz do pokonywania trudnego terenu. Całkiem dobrze poradzi sobie na utwardzonych szlakach ale w takich warunkach dobrze poradzi sobie wiele terenówek. Pielgrzym jednak pójdzie dalej, tam gdzie większość uniwersalnych nie da sobie rady, czyli w błoto i mniej stabilny teren.
W największym skrócie adidas Solarcontrol to „but dla pronatorów” i bliźniak modelu Solarglide. Bardzo dobrze amortyzowany, uniwersalny but do biegania na co dzień, dla osób szukających większej stabilizacji. Nie jest i nie zostanie flagowcem, ale dobrze, że jest i adidas jednak ma coś w temacie stabilizacji do zaoferowania.
Brooks Hyperion Tempo choć w nazwie ma jednoznaczne nawiązanie do szybkości jest bardzo bezpiecznym butem. Amortyzacji jest w nim dużo, trzymanie stopy jest też bardzo optymalne. Te cechy sprawiają, że poza typowo szybkościowym zastosowaniem jest to but który, u lżejszych biegaczy, bardzo dobrze posłuży także jako codzienna treningówka.
Prime X Strung to jeden z bardziej technologicznych butów adidasa. To połączenie dynamiki opartej na karbonowej technologii wykorzystywanej w startowych Adiosach Pro z nowatorską, przypominającą kokon, cholewką Strung. Technicznie to natomiast but raczej do szybkich jednostek treningowych. Idealny na biegi tempowe czy interwały.
Mówią o nim, że to Clifton ze stabilizacją. Faktycznie jeśli jesteś posiadaczem zarówno Cliftona jak i modelu Arahi, możesz nie zauważyć między nimi wielkiej różnicy. Zarówno jeden jak i drugi to solidny towarzysz w długich codziennych treningach. Arahi jest tym bardziej stabilnym towarzyszem.
But który pisze na nowo zasady trailowego biegania – tak zaczynała się jego prezentacja. Genesis jest tym samym odpowiedzią na coraz większe i coraz bardziej amortyzowane buty trailowe do najdłuższych terenowych biegów. Ten but to połączenie maksymalnego komfortu i wyścigowym pazurem.