7 grudnia 2020 7  min czytania

Solarboost nadal jest bardzo dobrze amortyzowanym butem na twardą nawierzchnię. To się nie zmieniło. Kiedy jednak patrzę na niego i zakładam go na stopy to mam nieodparte wrażenie, że z dawnych „solarów” została tylko nazwa i… pianka boost. Jeśli przyzwyczailiście się i polubiliście Solarboosty to czeka Was całkiem niemałe zaskoczenie.

4 grudnia 2020 5  min czytania

Połącz wysoką amortyzację z głębokim bieżnikiem. Co ci z tego wyjdzie? Mafate! Szczególnie w wersji EVO – lżejszej, bardziej zaawansowanej i teoretycznie szybszej od swojego klasycznego odpowiednika. To but niemal w każdy trudny teren i na niemal każdy górski dystans.

28 listopada 2020 3  min czytania

Endomondo w swoim szczytowym okresie popularności było wręcz synonimem biegania z telefonem. Memy typu „Trening bez Endomondo się nie liczy”, „nie włączyłeś Endomondo to nie biegałeś” były na porządku dziennym. I Ci co korzystali z tej platformy musieli im przyznać trochę racji. Teraz pewna epoka się kończy. Endomondo zrobiło swoje i znika. Dlaczego?

27 listopada 2020 7  min czytania

Aeropex to już drugie (po Xtrainerz) słuchawki biegowe od Aftershokz w których biegam. Niezmiennie jestem zachwycony pomysłem z przewodnictwem kostnym. Niezmiennie potrafię w nich chodzić i biegać godzinami i zapomnieć o ich istnieniu. Co prawda, w przeciwieństwie do Xtrainerzów nie mają „trybu pływackiego” ale za to nadrabiają innymi zaletami.

17 listopada 2020 3  min czytania

Ostatnio sporo siedziałem w swoich treningowych tabelkach. Podsumowania, jakieś analizy. Coś trzeba było robić na roztrenowaniu. Danych, które na pojedynczym treningu zbiera mój zegarek jest milion. Danych, które zbieram od zawsze to tylko te najważniejsze – kilometry (kto z biegających ich nie zbiera?!), czas treningu i…

10 listopada 2020 3  min czytania

Zazwyczaj listopadowy Bieg Niepodległości był dla wielu symbolem końca sezonu. Można było rozpocząć roztrenowanie. Można było pisać podsumowania. Ten rok jest inny. W tym roku ledwo udało się „uciułać” pięć medali. A i tak jest to „ciułanie” lekko naciągane. Bo jedne zawody zostały całkowicie odwołane. W jednych startowałem dwukrotnie, ale nie byłem klasyfikowany w klasyfikacji generalnej.

9 listopada 2020 5  min czytania

Rincon rymuje się z Clifton, a to nie jedyna cecha wspólna. Hoka Rincon 2 to również asfaltowa treningówka, ale lżejsza i przez zmienioną geometrię podeszwy, nieco szybsza. Mówią, że to jedna z najbardziej uniwersalnych Hok na asfalt. Ja bym postawił ją tuż obok Cliftonów.

4 listopada 2020 7  min czytania

Ultraboost WINTER.RDY to kolejne wcielenie Ultraboostów. W tym przypadku jest to „Ultraboost na zimę”. Z wodoodporną cholewka, głębiej żłobionym bieżnikiem i nadal z bardzo dużą ilością amortyzacji. Wszak asfalt zimą wcale nie jest bardziej miękki. A wodoodpornych butów na asfalt o takiej amortyzacji nie ma zbyt wiele. 

26 października 2020 8  min czytania

adidas Adios Pro – godny konkurent Nike Vaporfly’a i Alphafly’a. Z zupełnie innym podejściem do karbonu, ale z tą samą chrapką na rekordy w maratonie. Jak działa? Czy faktycznie jest tak szybki? Czy brak bieżnika nie sprawia, że na pierwszej nawrotce grawitacja brutalnie ściąga cię na ziemię? Gdybym wymarzył sobie idealny test dla Adiosów to byłby to maraton ze średnią 3’24/km.

25 października 2020 6  min czytania

Butem numer jeden jest i póki co będzie Alphafly Next%. Nie bez kozery nazywany najszybszym butem świata i najbardziej zaawansowanym butem startowym. Ma wszystko poza wytrzymałością. Tempo Next% jest od niego cięższy, ale żywotność ma normalną. Nie „siądzie” po 200 czy 300 kilometrach. A dynamikę pod śródstopiem zapewnia bardzo podobną.

20 października 2020 6  min czytania

Patrząc na ofertę butów On to jeden z najlepiej amortyzowanych butów tego szwajcarskiego producenta. Miękki, szeroki. Typowy dobrze amortyzowany kapeć do spokojnych treningów. Może to nawet alternatywa dla Ultraboostow, Nimbusów czy Glycerin? Czy aby na pewno?!

11 października 2020 5  min czytania

Są takie buty, których lepiej nie zmieniać. W marce Hoka jest to na przykład model Clifton. Odkąd znam tą linię butów to ewoluuje sobie powoli i właściwie nie czuję na stopie większej różnicy pomiędzy staruszkiem Cliftonem 4 a „nówką sztuką” czyli Cliftonem 7. Jest miękko, czuję fajny profil i bardzo dużo komfortu.

5 października 2020 6  min czytania

Tych „crossów” w swojej ofercie Salomon ma znacznie więcej, bo jest jeszcze chociażby Alphacross, Spikecross czy Cross Pro. Ale zostawmy je. Skupmy się na tej trójce. Dlaczego? Chociażby dlatego, że każdy z nich znam także z praktyki. W każdym już zdążyłem się pobabrać w błocie.

30 września 2020 3  min czytania

– Dzień dobry, kurier, mam dla pana przesyłkę! – Nie ma mnie w domu. Proszę zostawić pod czwórką!
– Ok. Mogę też panu zostawić ją w punkcie na Okrzei lub 1 Maja. – Jeśli można to na Okrzei. Mam bardziej po drodze. Tak w tym roku wyglądało odebranie pakietu startowego z Półmaratonu w Gdyni.

28 września 2020 7  min czytania

To chyba już ostatnia karbonowa premiera w tym roku w Sklepie Biegacza. Zanim przyjechała zaliczyła rekord świata kobiet w półmaratonie. Nie zrobiła aż takiego zamieszania jak Nike Alphafly Next% i Vaporfly Next%, ale to bezpośredni i godny rywal dla obu tych butów.

22 września 2020 4  min czytania

Tym razem nie tysiąc, a pięć tysięcy metrów – tym razem z takim dystansem przyszło mi się zmierzyć podczas cyklu Warsaw Track Cup. To było dwanaście i pół koła równego i mocnego biegania. Okraszonego solidną, nieco niespodziewaną, ale wypracowaną życiówką. Było pięknie!

21 września 2020 3  min czytania

TWO przez większość osób jest odczytywane po prostu jako angielskie „two”, czyli „dwa”. A to wcale nie jest „dwa” i w całej linii butów TWO jest dużo więcej niż dwa modele. Prawdę mówiąc cała linia TWO to bardzo szeroka grupa butów. Choć mogą być na pierwszy rzut oka bardzo podobne, różnią się między sobą zarówno podeszwą jak i cholewką.

15 września 2020 6  min czytania

Nike Alphafly Next% – następna ewolucja „najszybszego buta świata” i krok dalej w stosunku do Vaporfly Next%. W nazwie dużo iksów i procentów, ale but robi genialną robotę. Jeśli Vaporfly był piekielnie szybki to nie wiem co napisać o Alphafly… Z resztą ja jestem o milion klas za wolnym leszczem aby z tego buta wyciągnąć co najlepsze.

facebook instagram twitter youtube pinterest threads