28 lipca 2020 5  min czytania

O jakim bucie dawno, dawno temu pisałem, że jest to „prawdopodobnie najlepszy but biegowy tego roku”? Pamiętacie? Jak nie to przypomnę – o New Balance 1980 Zante. Od tego czasu linia Zante przeszła dosyć dużą modyfikację. Zante przestało być Zante a w jego miejsce pojawił się Tempo. But treningowo-startowy o niemalże identycznej charakterystyce.

21 lipca 2020 6  min czytania

Ghost – moje ostatnie (od dwóch-trzech lat) „konie treningowe”. Chyba najbardziej uniwersalny model treningowego buta do biegania na rynku. Taki w którym można pobiec wszystko i mieć całkiem spory komfort. Wystarczająco komfortowy aby biegać w nim spokojne rozbiegania. Ale jak trzeba się rozpędzić to nie ma tej gigantycznej „zamulającej” amortyzacji i daje radę.

17 lipca 2020 6  min czytania

W kuluarach mówi się o wytrzymałości Nike Vaporfly’a w granicach 200 kilometrów. Później pianka ZoomX żargonowo mówiąc „siada” i choć z płytką karbonową nic ci się nie stanie nawet po 1000 kilometrów, to but przestanie działać. Tak mówi teoria. A co mówi praktyka? Pytam u źródła, czyli u Kamila Jastrzębskiego.

14 lipca 2020 6  min czytania

TC w jego nazwie oznacza Training and Competition. Więc już samo to mówi, że nie mamy do czynienia z bezpośrednią alternatywą dla Vaporfly, ale z czymś bardziej uniwersalnym i bardziej bezpiecznym. Taki też jest FuelCell TC – jeden z bardziej komfortowych butów wykorzystujących dynamikę karbonowej płytki.

10 lipca 2020 6  min czytania

O More pisałem, że jest to but, który ma więcej wszystkiego. Piany pod spodem, amortyzacji, stabilności. Właściwie mniej jest tylko dropu, czyli różnicy między piętą a palcami. W More Trail do tego wszystkiego dochodzi jeszcze więcej bieżnika. W ten sposób NB stworzył mega miękką i wysoką terenówkę – niemal Hokę.

3 lipca 2020 3  min czytania

– Dzień dobry! Szukam butów do biegania.
– Doskonale. Niech mi pan opowie coś więcej o swoim bieganiu… 
– Biegam dwa trzy razy w tygodniu. Dystanse raczej niedługie. Do 10 kilometrów. Na bieżni… 
– Bieżni mechanicznej czy lekkoatletycznej?
– Takiej na stadionie. I szukam nowych butów. Stare już się zużyły i czuje ból w lewej nodze. 
– Czy zawsze pan biega po bieżni? 
– Zawsze.
– Zawsze w lewo?

26 czerwca 2020 6  min czytania

Pegasus to linia butów, którą znam najdłużej. Moja przygoda z nimi zaczęła się w 2013 roku od Pegaza z numerem 30. W tamtym czasie Pegasus był butem z kategorii jak ja to mówię „koni treningowych” – solidnych w konstrukcji ale jednocześnie komfortowych treningówek.

16 czerwca 2020 4  min czytania

Należę do osób, które nie mają wyszukanych preferencji co do tego jak wyglądają buty biegowe. Liczy się aspekt praktyczny a to czy są białe, czarne czy czerwone jest sprawą trzeciorzędną. Do takiego też podejścia namawiam wszystkich. Jednak czasami ja też nie jestem w stanie strawić designu niektórych modeli butów.

12 czerwca 2020 8  min czytania

Pegasus to dla wielu synonim uniwersalnego buta biegowego. Nie wiesz co wybrać wybierz Pegasusa – mówią niektórzy. I o ile kilka lat temu byłbym się w stanie z tym zgodzić tak z roku na rok Pegasusy ewoluują dosyć mocno. Pegasus 37 choć nadal miękki i komfortowy nie ma już tego dawnego typowo treningowego charakteru a coraz więcej w nim buta treningowo-startowego.

8 czerwca 2020 5  min czytania

Jak ten czas leci. Dokładnie 9 lat temu blog po raz pierwszy (wtedy jako pawelbiega.wordpress.com) ujrzał światło dzienne. Kto by wtedy pomyślał, że to tak daleko zajdzie. Że z niewinnego bloga, który powstał z chaotycznych zapisków prowadzonych przed moim pierwszym maratonem, stanie się punktem obowiązkowym dla osób szukających nowych butów biegowych.

5 czerwca 2020 3  min czytania

Dwa razy to powiedziałem przed kamerą – w butach biegowych 2020 to będzie rok karbonu. To było w styczniu, może w lutym. A potem koronawirus wyciągnął wtyczkę i na rynku biegowym zgasło światło. Mimo wszystko jednak rok karbonu trwa, choć nie z taką pompą jak można było się spodziewać.

2 czerwca 2020 6  min czytania

Znowu React?! Ile już tych reactów? Był Epic, Odyssey, Phantom. Wiosną pojawił się Infinity. Teraz pojawia się Nike React Miler i wraz z nim dostajemy kolejny już bardzo dobrze amortyzowany but treningowy o uniwersalnym przeznaczeniu. Czym się różni od poprzednich reactów? Kiedy warto postawić na Milera? Co się w nim kryje?

29 maja 2020 6  min czytania

Po kilku latach kiedy Saucony Triumph stał się Triuphem ISO wracamy do klasyki i starego nazewnictwa. Wracamy też do jeszcze większego postawienia wszystkiego na amortyzację i komfort. Pianek i amortyzacji w podeszwie już na pierwszy rzut oka jest więcej. Miękkości w cholewce także. Nowe Triumphy to krok w dobrą stronę.

26 maja 2020 3  min czytania

Ostatnie dwa miesiące nie były łatwe. Biegać, nie biegać? Będą zawody? Nie będzie zawodów? Właściwie każdego dnia zaczynałem pisać o tym na nowo i prawdopodobnie za miesiąc wszystko co napisałem będzie już nieaktualne. Można to ująć w jakże okrągłym zwrocie – sytuacja jest dynamiczna. 

22 maja 2020 5  min czytania

Nie jest wielką tajemnicą, że lubię Hokę nie tylko w postaci Carbon X’ów. Na przestrzeni ostatnich kilku lat liznąłem właściwie Hokę z każdej możliwej kategorii: terenowej, asfaltowej i startowej. Cały czas lubię tą specyfikę, dobrze się w niej czuję i do niej wracam biegając w Hokach kolejne treningi.

19 maja 2020 6  min czytania

No dobra, kto słyszał o butach do biegania Diadory? Pewnie niewielu z Was i w sumie ja też słyszałem niewiele. Ale jeśli już mogłem mieć przyjemność wejść w posiadanie pary Diadory to wybrałem buta o dźwięcznej nazwie Mythos Fly. Dlaczego? Bo to taki ich klasyk – uniwersalny i dobrze amortyzowany but treningowy.

12 maja 2020 6  min czytania

Wildhorse to jeden z dwóch głównych (potem dołączył jeszcze Pegasus Trail) butów terenowych od Nike. W szóstej edycji to właściwie zupełnie inny but niż ten w edycji piątej. I zmiany widać nie tylko patrząc na numerek w nazwie… Z nazwy zniknął też ZOOM. Nieprzypadkowo…

8 maja 2020 6  min czytania

Jak to jest właściwie z tą stabilizacją? Jakiś czas temu producenci stosowali różne sztuczki i zabiegi aby ograniczyć nadpronację i tak powstały buty ze stabilizacją – buty dla pronatorów. W ostatnim czasie trend ten zaczyna się odwracać. Nie ma podstaw do stwierdzenia, że coraz większa stabilizacja ogranicza ryzyko kontuzji a sama stabilizacja przybiera coraz bardziej uniwersalne formy.

facebookinstagram twitter youtubepinterest threads